Wandale już dwukrotnie zdewastowali odsłonięte fragmenty murów zamku księcia Daniela na chełmskiej Górce. By zapobiec podobnym sytuacjom w przyszłości, na miejscu pracują kamery miejskiego monitoringu.

Na poczatku września dyżurny chełmskiej komendy otrzymał zgłoszenie o uszkodzeniu zabytkowego muru na terenie prac archeologiczno-wykopaliskowych prowadzonych przy bazylice w Chełmie. Okazało się, że nieznany sprawca oderwał z muru kamienie z galaukonitu, które spadły na dno wykopu. Straty spowodowane tym zdarzeniem oszacowano na 11 tysięcy złotych. Policjanci ustalili i zatrzymali sprawcę. Okazał się nim 18-letni mieszkaniec Chełma.

Do kolejnej dewastacji doszło pod koniec września. Tym razem wandale spalili elementy zabezpieczające odsłonięte fragmenty wieży pałacowej.

MTP 300 x 250

By zapobiec podobnym sytuacjom, miasto wyasygnowało 20 tysięcy zł na dwie kamery, przez całą dobę monitorujące teren wykopalisk.

źródło: chelmonline.pl

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj