Takich latarni nie ma najprawdopodobniej żadne polskie miasto. Wyjątkowe słupy ulicznego oświetlenia stanęły właśnie na ulicy Jagiellońskiej w Chorzowie.

Każdy jest inny, razem układają się w napis. W dodatku latarnie będą zmieniać kolor. Nie dość, że zamontowane reflektory ledowe pozwolą w niedługim czasie na zmianę barwy światła ulicznego, to 7 słupów w kształcie liter będzie z każdym dniem wyglądać inaczej. Co może niektórych szokować latarnie będą… rdzewieć. Ale spokojnie, to proces przemyślany i całkowicie zaplanowany przez projektanta ulicy. Słupy z koloru szarego z każdym dniem nabierać będą zabarwienia rudo-rdzawego. Dopiero po jakimś czasie powłoka zostanie zabezpieczona i utrwalona specjalnym woskiem. Po co to wszystko? Po to by pokazać, że Chorzów od stuleci związany jest z hutnictwem żelaza i stali. A nic tak dobrze nie pokazuje, że mamy do czynienia z ferrytem jak rdza.

Zresztą historyczna nazwa miasta to Królewska Huta. Ulica jest królewska bo Jagiellońska, a hutę przypomina właśnie surowa stal. Nazwa Królewska Huta to juz historia i właśnie ten upływający czas mają przypominać: studnia czasu oraz stalowe osłony korzeni drzew, stylizowane na mechanizm zegarowy. Dodatkowe oświetlenie ulicy instalowane będzie też w posadzce.

Cała przebudowa ulicy Jagiellońskiej ma zakończyć się na przełomie roku.

źródło: chorzow.eu

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj