Stan zanieczyszczenia powietrza w Małopolsce od kilku lat utrzymuje się na tym samym poziomie, a najistotniejszym problemem jest zapylenie. Małopolska jest jednym z nielicznych regionów w Polsce, który nie tylko monitoruje, ale także prognozuje zanieczyszczenia powietrza.

O tym wszystkim oraz o środkach, jakie można podjąć, aby zmniejszyć to zanieczyszczenie mówili podczas konferencji prasowej 8 lutego wicemarszałek Wojciech Kozak i małopolski wojewódzki inspektor ochrony środowiska Paweł Ciećko.

Jakość powietrza zależy m.in. od stężenia w nim pyłów PM10 i PM2.5. Pył zawieszony PM10  jest  mieszaniną stałych i ciekłych drobnych cząstek pochodzenia naturalnego  lub antropogenicznego o średnicy mniejszej niż 10 mikrometrów. Paweł Ciećko przedstawił wyniki monitoringu powietrza w Małopolsce. W grudniu 2010 r. i styczniu 2011 r. przez większość dni wartość stężenia tego pyłu w małopolskim powietrzu przekraczała normę. W ubiegłym roku przekraczany był również poziom alarmowy pyłu PM10 w Małopolsce: 14 razy w Krakowie (stacja monitoringu przy Al. Krasińskiego), 12 razy w Bochni i w Proszowicach, 10 razy – w Niepołomicach i Makowie Podhalańskim. Do przyczyn znacznego zapylenia w Małopolsce należą rzeźba terenu oraz to, że miasta usytuowane są często w dolinach rzek meandrujących. „Przewietrzanie” utrudnia też zwarta zabudowa.

MTP 300 x 250

Inspektor ochrony środowiska podkreślił, że stacje w Krakowie i Tarnowie są wytypowane do sieci 32 miejsc w Polsce, z których będzie obliczony wskaźnik AEI dla pyłu PM2.5. Zgodnie z dyrektywą Unii Europejskiej (2008/50/WE CAFE), do 2015 r. stężenie pyłu PM2.5 obliczone jako Wskaźnik Średniego Narażenia AEI nie powinien przekraczać Pułapu Stężenia Ekspozycji, który wynosi 20 mg/m3. Do 2020 r. ma zostać osiągnięty Krajowy cel redukcji narażenia w odniesieniu do AEI w roku 2010 do poziomu maksymalnie 18 mg/m3. Obecnie średnie stężenie w Krakowie i w Tarnowie wynosi ok. 30 mg/m3.

Stężenie pyłu zawieszonego zmienia się w ciągu roku. Największe jest w okresie zimowym (rekordowy miesiąc to grudzień). – Najwięcej pyłu dostarczamy my z naszych domów – zaznaczył Paweł Ciećko. Przekroczenia poziomów alarmowych pyłu PM10 są związane z indywidualnym ogrzewaniem budynków, a w mniejszym stopniu z ruchem pojazdów.

Wojciech Kozak zaprezentował nowy wygląd zmodyfikowanej strony z komunikatami informującymi o wystąpieniu złej lub bardzo złej jakości powietrza na portalu województwa Wrota Małopolski. Prognozy mają duże znaczenie dla osób szczególnie narażonych na zanieczyszczenia – dzieci, osób starszych oraz chorych na astmę, które mogą unikać w tych dniach aktywności na powietrzu. Po konsultacjach z ekspertami Sanepidu i Collegium Medium UJ  strona została wzbogacona o dodatkowe informacje o zanieczyszczeniu powietrza i wskazówki dla mieszkańców regionu jak postępować, aby nie odnieść uszczerbku na zdrowiu. Małopolska jest jednym z nielicznych regionów w Polsce, który nie tylko monitoruje, ale także prognozuje zanieczyszczenia powietrza.

Wicemarszałek Kozak przedstawił również raport ekspertów na temat możliwości ograniczenia rodzajów i jakości paliw stałych dopuszczonych do stosowania na obszarze miasta Krakowa. W przygotowanej na zlecenie Województwa Małopolskiego ekspertyzie przeanalizowane zostały warianty wprowadzenia ograniczeń:

– zakaz stosowania najgorszych gatunków węgla – miałów, mułów, flotu węglowego,
– całkowity zakaz stosowania węgla,
– wprowadzenie ograniczeń w zakresie stosowania węgla wraz z wymianą kotłów węglowych

Najbardziej optymalnym ze względu na efekt ekologiczny jest wariant II tzn. całkowity zakaz stosowania paliw stałych. Jednakże biorąc pod uwagę koszty, jakie będą poniesione zarówno przez mieszkańców jak i podmioty gospodarcze, a także Urząd Miasta Krakowa, wariant ten jest zbyt kosztowny do realizacji przed rokiem 2020.

– Należałoby się zastanowić nad tym, by w Krakowie nie wprowadzić opłat za wjazd do centrum, tak jak to jest w niektórych niemieckich miastach. W ten sposób można by finansować zamianę kotłów węglowych na gazowe. Przyniosłoby to znaczną poprawę jakości powietrza – zaznaczył Wojciech Kozak. Takie rozwiązanie zaproponuje prezydentowi Krakowa. Zmiana systemu grzewczego mogłaby być dofinansowana z funduszy unijnych w ramach nowego programu operacyjnego.

Analizy przeprowadzone w ramach przygotowania Programu ochrony powietrza dla województwa małopolskiego wykazały, że zakłady przemysłowe funkcjonujące w obrębie dawnej Huty im. Sendzimira w Krakowie (nazwane Nowohuckim Obszarem Gospodarczym), mają widoczny wpływ na występowanie przekroczeń dopuszczalnych norm pyłu zawieszonego PM10 w pobliżu stacji przy ul. Bulwarowej w Krakowie. Mieszkańcy tego obszaru kierowali liczne skargi na funkcjonowanie zakładów przemysłowych. Z tego względu zlecona została szczegółowa inwentaryzacja emisji w celu ustalenia odpowiedzialności przemysłu za wysokie stężenia pyłu PM10. Spośród zakładów przemysłowych, największy wpływ na wyniki monitoringu miały: Arcelor Mittal Poland S.A. Oddział w Krakowie oraz Arcelor Mittal Refractories Sp. z o.o. (dawniej PMO KOMEX), natomiast w mniejszym stopniu Krakodlew S.A oraz Cementownia Kraków – Nowa Huta Sp. z o.o.

źródło: malopolskie.pl

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj