W Kędzierzynie-Koźlu policja wezwie trzysta osób, których dane znalazły się w śmietniku. Śledczy ustalą, jak dokumenty wydostały się z urzędu miasta.

Półtora miesiąca temu dokumenty znaleźli złomiarze, którzy przetrząsali śmietnik przy Urzędzie Miasta. W śmieciach była pełna teczka osobowa jednego z byłych pracowników. Znajdowały się w niej świadectwa pracy, dyplomy, a nawet zdjęcie urzędnika, który w kozielskim magistracie przepracował pół roku.

Oprócz tego złomiarze wyciągnęli z kontenera mnóstwo pociętych kartek z danymi osobowymi mieszkańców Kędzierzyna-Koźla. Początkowo policja szacowała, że są tam nazwiska i adresy około stu osób. Okazało się, że jest ich trzy razy więcej. W Urzędzie Miasta przeprowadzono wewnętrzną kontrolę, która miała dać odpowiedź, dlaczego dane kilkuset osób trafiły do śmietnika.

CCJ 300 x 250

Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Kędzierzynie-Koźlu. To właśnie ona zleciła przesłuchanie policjantom kilkuset osób, których dane znalazły się na śmietniku.

źródło: Nowa Trybuna Opolska

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj