Sadzonki drzew i krzewów kupuje się na ogół w specjalnych szkółkach, lub w centrach handlowych z działami ogrodniczymi. Można je też nabyć w miejscach zupełnie – nietypowych – na przykład w zakładzie utylizacyjnym.

Tak, to nie żart, Zakład Utylizacyjny w Gdańsku, jako jedyny w Polsce, prowadzi szkółkę drzew i krzewów. Imponującą liczbą 13stu tysięcy sadzonek opiekuje się ogrodnik Daniel Paluszek. – Na początku była to hodowla eksperymentalna. Chcieliśmy sprawdzić jak rosną krzewy i drzewa na robionym na terenie Zakładu Utylizacyjnego kompoście – mówi Paluszek.

Kompost to przerobione w wysokiej temperaturze – dochodzącej do 70 st. C. – odpady organiczne. Na wysypisko trafiają zepsute warzywa, owoce, trawa, liście i części drzew. To wszystko można złożyć na hałdę i przysypać ziemią -, tak jak postępuje się z innymi odpadami. Wtedy jednak zaczynają zachodzić procesy metanizacji. Woń, która im towarzyszy jest bardzo uciążliwa dla naszego zmysłu węchu. Natomiast, przy procesie kompostowania nie wydzielają się żadne przykre zapachy. Na taki właśnie proces postawił Zakład Utylizacyjny w Gdańsku. Teraz pracownicy składowiska używają kompostu nie tylko do stabilizacji hałdy z odpadami ale ido hodowania drzew i krzewów. Kompost produkowany w zakładzie jest pozbawiony zanieczyszczeń i metali ciężkich, inaczej niż inne rodzaje kompostu, które produkowane są na skalę przemysłową między innymi z osadów pościekowych.

MTP 300 x 250

W szkółkach komercyjnych rośliny sadzi się na ogół na mieszaninie torfu i ziemi. Zdaniem Daniela Paluszka takie podłoże przyczynia się do spadku odporności sadzonek, ponieważ nie ma w nim typowych bakterii glebowych. Inaczej jest w szkółce na gdańskim składowisku. – Tutaj, dzięki kompostowi  krzewy i drzewa rosną o wiele szybciej.  Materiał w którym są posadzone stanowi mieszaninę 20% kompostu, 20% torfu i ziemi. Takie właśnie proporcje zaleciła Okręgowa Stacja Chemiczno-Rolnicza w Gdańsku, gdzie wykonywane były badania naszej gleby – wyjaśnia Jacek Gburek z Zakładu Utylizacyjnego.

Sadzonki drzew i krzewów na terenie Zakładu Utylizacyjnego można kupować od czerwca 2008  roku.

Dużą popularnością cieszą się unikaty: sosna czarna piramidalna, świerk kłujący czy sosna kosodrzewina. Na razie kupują je głównie firmy ogrodnicze, mniej jest osób prywatnych. Zdaniem pracowników Zakładu informacje o hodowli są zbyt mało rozpowszechnione.  – A szkoda, bo nasze sadzonki są często nawet o połowę tańsze niż te ze szkółek komercyjnych – mówi Daniel Paluszek.    

Już niedługo liczba sadzonek drzew i krzewów, które rosną w Gdańsku wzrośnie. Zakład Utylizacyjny jest właśnie rozbudowywany. W ramach projektu „Modernizacja gospodarki odpadami komunalnymi w Gdańsku" ma powstać między innymi nowa kompostownia. – Będzie to doskonała okazja do powiększenia liczby sadzonek – zapewnia prezes Dariusz Sylwestrzak.

źródło: Zakład Utylizacyjny w Gdańsku


UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj