Wskutek politycznego trzęsienia ziemi, po ujawnieniu przez Zbigniewa Stonogę akt ze śledztwa w sprawie afery taśmowej stanowiska straciły osoby, które pojawiały się w nagraniach ujawnionych przez „Wprost” w ub. roku, a więc m.in. minister zdrowia Bartosz Arłukowicz, minister sportu Andrzej Biernat, czy skarbu – Włodzimierz Karpiński.
Wśród nagrywanych polityków znalazł się wiceminister środowiska Stanisław Gawłowski, który na początku ubiegłego roku spotkał się z lobbystą Piotrem Wawrzynowiczem, byłym politykiem Platformy Obywatelskiej, dziś działającym w biznesie. Wawrzynowicz pracował m.in. dla Zygmunta Solorza i Jana Kulczyka. Jak podał tygodnik „Wprost” obaj panowie spotkali się warszawskiej restauracji “Sowa i Przyjaciele”, a z opublikowanych przez “Wprost” stenogramów miało wynikać, że lobbysta najprawdopodobniej przekazał najpierw wiceministrowi jakieś dokumenty, a obu panom zależało, żeby o spotkaniu nikt nie wiedział.
Były już wiceminister środowiska Stanisław Gawłowski pracował w ministerstwie od 2007 r. Zajmował się m.in. gospodarką wodną i gospodarką odpadami komunalnymi.
![ad1a POLECO 2027 [09.09-07.10.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/09/baner-na-portal-1320x250.jpg?pas=18706807432610050929)
![AD1B ECOMONDO [17.09-17.10.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/09/eco26_1320x150_gyt_pol.jpg?pas=21417251022610050929)
![ad1c abrys wydarzenia [od 03.03.25]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2025/03/wydarzenia.abrys_.pl-320-x-520-px.png?pas=8989922562610050929)











![Odpady (AD3b) KONTROLE [28.09-19.10.2026]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/09/kontrole-p1320-x-250-px.png?pas=3897120302610050929)
![ad2 MSO 26 ZM [17.09-07.10.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/09/banery-forum-mso-2026-1320x250-1.jpg?pas=7042013902610050929)












Patrzący z boku
Komentarz #160 dodany 2015-06-11 09:21:23
Jak można było usłyszeć na nagraniach, Pan minister w biznesie sobie poradzi. Więc teraz nastał ten czas. A wszystko szło tak dobrze, gdyby nie kelnerzy i Stonoga...co za pech.