Zima, brak pożywienia i nieodpowiedzialne zachowanie ludzi sprawiają, że coraz częściej w okolicach śląskich miast pojawiają się dziki. Niestety, zwierzęta powodują sporo szkód – informuje serwis województwa śląskiego slaskie.pl.

Naturalne siedliska dzików ulegają ograniczeniu wskutek dokonywania zmiany przeznaczenia gruntów leśnych np. pod zabudowę mieszkaniową. Kompleksy leśne stanowiące obszary bytowania zwierząt są również penetrowane przez człowieka. To wszystko powoduje zmiany zachowania dzików, m.in. zmniejszenie strachu przed ludźmi. Przyczyną zbliżania się dzikich zwierząt do siedlisk ludzkich jest również łatwa, zwłaszcza w zimie, dostępność pokarmu. Nieodpowiedzialne zachowania człowieka wpływają na zachowanie dzików, zachęcając je do większej aktywności na terenach zamieszkanych.

Do Śląskiego Urzędu Marszałkowskiego wpływa coraz więcej wniosków o przyznanie odszkodowań za straty spowodowane przez zwierzęta łowne, głównie dziki. Większość wniosków dotyczy kolizji drogowych ze zwierzętami lub szkód wyrządzonych przez dziki w ogródkach działkowych lub przydomowych np. zniszczonej siatki, płotu czy wyrwanych drzewek. I choć ustawa określa, że administrację w zakresie łowiectwa, jako zadanie zlecone z zakresu administracji rządowej, sprawuje samorząd województwa, to zapisy dotyczące odpowiedzialności za szkody są bardzo precyzyjne.

Eko lokator Gdansk 300 x 250

Ustawa przewiduje odpowiedzialność Skarbu Państwa za szkody łowieckie wyrządzone przez zwierzęta łowne wyłącznie w uprawach i płodach rolnych na obszarach niewchodzących w skład obwodów łowieckich. Odszkodowania z tego tytułu wypłaca zarząd województwa ze środków budżetu państwa, dokonując jednocześnie oględzin i szacowania szkód. Zniszczenia ogródków nie wchodzą więc w zakres odpowiedzialności samorządu województwa.

Obecnie trwają też prace nad opracowaniem i zaktualizowaniem rejestru powierzchniowego obwodów łowieckich województwa śląskiego i weryfikacją opisów przebiegu ich granic. Dotychczasowy podział na obwody łowieckie został opracowany przez wojewodę w 2001r. Od tego czasu nastąpiły jednak zmiany na terenach poszczególnych obwodów, wynikające
m.in. z postępującej urbanizacji, rozbudowy infrastruktury drogowej (np. budowa autostrady A1), zabudowy terenów rolnych czy leśnych. Zmianie uległy również uwarunkowania dla prowadzenia i zapewnienia właściwej gospodarki łowieckiej na obszarach poszczególnych obwodów.

– W naszym odczuciu ta zmiana jest konieczna i niezbędna. Obowiązujące rozporządzenie ma już dziesięć lat, a w tym okresie zmieniły się realia funkcjonowania obwodów łowieckich. Poza tym stare rozporządzenie ma kilka błędów, a załączone do niego mapy są dokumentem jak na obecne czasy i możliwości mało precyzyjnym – mówi Mariusz Miśka, Instruktor Zarządu Okręgowego Polskiego Związku Łowieckiego w Katowicach.

Opracowanie podziału na obwody łowieckie, a także zmiany ich granic poprzedzone zostaną przeprowadzeniem weryfikacji i aktualizacji obwodów. Wynikiem tych prac będą dokumenty (mapy, rejestr powierzchniowy obwodów), które zostaną zaopiniowane przez Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych, Polski Związek Łowiecki i Śląską Izbę Rolniczą. Sejmik Województwa podejmie ostateczną decyzję w sprawie dokonania podziału województwa na obwody łowieckie oraz zmiany ich granic.

Administrację w kwestii łowiectwa sprawuje samorząd województwa. Kompetencje w tym zakresie zostały przekazane 1 stycznia 2006 r. Poszczególne zadania wynikające z ustawy i rozporządzeń dotyczących gospodarki łowieckiej realizowane są przez marszałka, zarząd oraz sejmik województwa.

Zakres prowadzonych spraw obejmuje m.in.: prowadzenie rejestru organizatorów polowań, przygotowanie dokumentacji dotyczącej uzgodnienia wieloletnich łowieckich planów hodowlanych, przygotowanie projektów uchwał sejmiku dotyczących podziału obszaru województwa na obszary łowieckie i zmiany ich granic, czy prowadzenie spraw związanych z odszkodowaniami za szkody łowieckie w uprawach i płodach rolnych wyrządzone przez zwierzęta łowne na terenach niewchodzących w skład obwodów łowieckich.

źródło: slaskie.pl

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj