1 / 4

EkoSfera to coroczna inicjatywa Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz Ministerstwa Klimatu i Środowiska, która w tym roku odbywa się w ramach Międzynarodowych Targów Ochrony Środowiska POLECO w formule hybrydowej. W ramach spotkania zaplanowano sesje na najbardziej nurtujące branżę ochrony klimatu i środowiska zagadnienia. 

Pierwszy dzień EkoSfery to eksperckie debaty i okazja do dyskusji nad trendami kształtującymi przyszłość sektora ochrony klimatu i środowiska oraz sektora energetyki.

Wielka transformacja

W pierwszej sesji: “Polski Ład – priorytety energetyczne i wyzwania środowiskowe”, prof. dr hab. inż Maciej Chorowski, Prezes Zarządu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, Prezes Zarządu NFOŚiGW stwierdził: Transformacja jest procesem charakteryzującym się dynamiką, ważne jest żeby obrać przy niej właściwy kierunek, wskazywany przez zachowania zdroworozsądkowe. Z kolei inicjując pewne inwestycje trzeba wyczuć tendery groblane, które będą inwestycje utrzymywały w kategorii pieniędzy dobrze zagospodarowanych a nie przekształcały w zbędne koszty, co jest zdaniem NFOŚiGW. Jak dodał: NFOŚiGW przekształcił się w fundusz klimatyczny, który dąży do tego by wpisać się z naszą polityką klimatyczną w trendy, które wytyczamy z korzyścią dla kraju i społeczeństwa.

Kumulacja paradygmatów

– Widać sporo elementów, które się kumulują ze starego paradygmatu energetycznego i nowego. Świat przechodzi przez spazmy po covidowej pauzie, gdy zostały poprzerywane łańcuchy dostaw, na to się nakładają działania graczy rynkowych (Gazpromu). – zauważył dr Michał Kurtyka, Minister Klimatu i Środowiska. W jego opinii krajowa gospodarka radzi sobie stosunkowo dobrze z covidem. – Udało się wygospodarować potężne środki 300 mld zł na Ministerstwo Klimatu i Środowiska, to bardzo dużo pieniędzy, które pozwolą wytyczyć kierunek zmian. – dodał. W transformacji energetycznej najlepsza ze względu na bezpieczeństwo i koszty będzie energetyka jądrowa, która nie będzie zależna od warunków pogodowych (jak w przypadku OZE) oraz nie będzie poddana wahaniom cen surowców.

Wodór przyszłością

Transformacja energetyczna, ucieczka od węgla na rzecz gazu czy docelowo wodoru to także szansa dla rynku pracy. Budowa elektrowni jądrowych w Polsce to nie tylko stabilność i ogromny rozwój całego sektora energetycznego, ponieważ pojawia się potrzeba wykształcenia ludzi, to także rozwój całego przemysłu. – Jedno miejsce pracy w energetcye atomowej generuje trzy miejsca pracy na rynku krajowym. – podkreślił o Paweł Zaręba, Wiceprezes Zarządu Polskie Elektrownie Jądrowe. Zapytany o problem zagospodarowania odpadów promieniotwórczych przyznał, że jest ich bardzo mało w skali całego cyklu życia (liczy się je w dziesiątkach ton). – Zużyte paliwo w elektrowni musi być przechowywane na jej terenie przez 60 lat, później jest przewożone do miejsca gdzie może być zmagazynowane. W Polsce jest takie składowisko, ono będzie rozbudowywane – wytłumaczył. Jednocześnie zasygnalizował że za kilkanaście lat wypalone paliwo nie będzie odpadem tylko cennym surowcem, ponieważ to paliwo już się przerabia.

Projekty wodorowe już od 2017 r. stanowią jedno z kluczowych miejsc w strategii rozwoju Grupy Lotos, co determinowane jest zmianami klimatycznymi i dekarbonizacją przemysłu. Grupa Lotos pracuje nad czystym wodorem, który ma być dostarczany dla transportu miejskiego. Pierwszy tego typu projekt badawczo-rozwojowy realizowany jest w Jaśle.

Offshore na Bałtyku

– Offshore jest technologią, którą możemy mieć na wyciągnięcie ręki, dzięki temu że Ministerstwo Klimatu i Środowiska sprawnie przygotowało regulacje dotyczące offshore. Jesteśmy gotowi do uruchomienia pierwszych projektów. Możemy mieć pierwszą energię konkurencyjną cenowo. – zapewniał o Jarosław Broda, Prezes Baltic Power. Okazuje się, że do 2030 r. możliwe jest wypracowanie na Bałtyku 10 gW mocy, a potencjał jest jeszcze większy. – Potrzeba jednak wiele wysiłku by się to wydarzyło, ogromnym wyzwaniem Polski jest system przesyłu i dystrybucji energii i tu przydałby się system dofinansowania. – sygnalizował Broda.

Zrównoważona gospodarka wodna

Druga sesja odbyła się pod hasłem “Zrównoważona gospodarka zasobami wodnymi i ich ochrona”. Najbliższe stulecie to perspektywa nawalnych deszczy i wydłużającego się okresu pomiędzy deszczami i zjawisko suszy. W trakcie sesji pytano m.in. o kwestię jakości wód, sposób poprawy jakości gleby oraz współczesne wyzwania zrównoważonej gospodarki wodnej.

Dr inż. Małgorzata Bogucka-Szymalska, Zastępca Dyrektora Departamentu
Gospodarki Wodnej i Żeglugi Śródlądowej w Ministerstwie Infrastruktury: w tym momencie na forum Komisja Europejska jasno wskazuje by położyć nacisk na ograniczanie zanieczyszczeń wody, co przekłada się na kolejne działania. które muszą być zrealizowane.

Krzysztof Dąbrowski, Prezes Izby Gospodarczej „Wodociągi Polskie” zapewnił że na tle innych krajów europejskich woda w Polsce jest dobrej jakości. Sporo jednak jest do zrobienia w wodociągach małych, gminnych, są miejsca gdzie straty są dość wysokie. Na nową dyrektywę dotyczącą wody pitnej Izba zareagowała błyskawicznie, powołując zespół konsultacyjny, przekazujący swe uwagi rządzącym.

Zatrzymać odpływ wody

Jarosław Wiśniewski, Zastępca Dyrektora Departamentu Klimatu i Środowiska w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi sygnalizował w jaki sposób można zatrzymać wodę w obszarze retencji. Problem jest złożony, a wiejskie tereny charakteryzują się sporym potencjałem. Wszystko zaczyna się jednak od właściwego planowania przestrzennego i zagospodarowania przestrzeni i gleb. To właśnie gleba jest naturalną substancją która może oczyszczać wodę i poprawiać jej jakość przy wykorzystaniu odpowiedniej roślinności. Wiśniewski zauważył, że problem zatrzymania wody będzie narastał wokół pogodzenia różnych interesów: rozwoju budownictwa, usług i technologii przy jednoczesnym zasobie gleb, który jest nieprzesuwalny. Istotne jest więc m.in. zachęcanie rolników do lepszego użytkowania gleby, zwiększanie próchnicy w glebie, a tym samym, wspieranie rolnictwa zrównoważonego i ochrona gleb, przy odpowiednim doborze roślin i nawożeniu.

Sięgnąć po alternatywę

– Alternatywą do wykorzystania zasobów pierwotnych jest możliwość wykorzystania ścieków oczyszczonych jako źródła wody dla rolnictwa, przemysłu, do zasilania wód wodonośnych i do źródła do przygotowania wody do spożycia. Europejczycy nie są przygotowani by pić wodę która pochodzi ze ścieków, a w Singapurze to codzienność i społeczeństwo jest dumne z tego. – przyznała dr hab. inż. Monika Żubrowska-Sudoł, prof. Politechniki Warszawskiej. Według niej dwie liczny dobitnie mówią, czym powinniśmy się zająć, mówiąc o ponownym wykorzystaniu wody: 70% wody wykorzystuje przemysł, a tylko 4% wody w przemyśle krąży w obiegu zamkniętym.

Czytaj więcej

Skomentuj