Pandemia, rosyjska inwazja na Ukrainę, a teraz wojna USA i Izraela z Iranem – kolejne geopolityczne wstrząsy co jakiś czas przypominają nam, w jak niespokojnych czasach żyjemy. Gdzie szukać źródeł energii, które pomogą nam zagwarantować bezpieczeństwo w obliczu szalejących cen węgla, gazu i ropy? Część odpowiedzi znajdziemy bliżej niż myślimy – w naszych pojemnikach na odpady.
Na kilka dni przed wejściem w życie rabatu paliwowego ceny paliw na stacjach w Niemczech rosną szósty dzień z rzędu. W poniedziałek po południu benzyna E10 zdrożała o jeden eurocent, do 2,20 euro za litr, a olej napędowy o dwa eurocenty, do 2,31 euro za litr – podał dziennik „Bild”.
Ceny gazu w Europie rosną pomimo sygnałów dot. możliwego ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz – informują maklerzy. Benchmarkowe kontrakty na gaz w Amsterdamie (ICE Entawex Dutch TTF) zwyżkują o 0,6% do 45,12 euro za MWh, po zwyżce wcześniej o 2,2%.
Władze polskich miast stoją dziś przed ogromnym wyzwaniem. Od lat wzrasta ilość generowanych odpadów, ale też wymagania dotyczące właściwego ich zagospodarowania. Z drugiej strony samorządy potrzebują coraz więcej taniej, lokalnie produkowanej energii. Czy te dwa problemy mogą zmienić się w jedno rozwiązanie? Tak – i już dziś udowadniają to nasze gminy.
Rada nadzorcza Enea zdecydowała o ponownym powołaniu Grzegorza Kinelskiego na stanowisko prezesa zarządu. Nowa, trzyletnia kadencja rozpocznie się po zatwierdzeniu sprawozdania finansowego spółki za 2025 rok przez walne zgromadzenie.











