W systemie głosowania w tegorocznej edycji gdyńskiego budżetu obywatelskiego pojawiła się wada. Okazało się, że w oprogramowaniu jest luka, która pozwalała jednej osobie logować się i głosować wielokrotnie.

– Po każdej edycji budżetu obywatelskiego dokonujemy szczegółowej analizy wyników głosowania. W tym roku pojawiły się pewne nieprawidłowości, które postanowiliśmy wyjaśnić. Jak się okazało, w systemie podliczającym głosy była luka, która pozwalała mieszkańcowi dokonać wyboru więcej niż jeden raz. Ujawniono, że 365 osób oddało zdublowane głosy – wyjaśnił wiceprezydent Gdyni ds. innowacji Michał Guć.

Jak przyznał Jarosław Jastrzębski, wiceprezes firmy Asseco Data Systems, która jest autorem oprogramowania gdyńskiego budżetu obywatelskiego, luka w systemie to efekt błędu jednego z pracowników, który niewłaściwie go skonfigurował. Wykrycie wady wymusiło korektę wyników głosowania. – Postanowiliśmy zweryfikować głosy oddane przez 365 mieszkańców. Ponieważ każde logowanie do systemu jest zapisywane, uznaliśmy, że ich głosy oddane przy powtórnym wejściu zostaną unieważnione – poinformował wiceprezydent Guć.

Ponowne liczenie

Po ponownym przeliczeniu punktów projekt pod nazwą “Teatrzyki i planszówki w bibliotece”, zgłoszony przez mieszkańców Pogórza, stracił status zwycięskiego, a jego miejsce zajął projekt “Cotygodniowe ćwiczenia gimnastyczne dla każdego z przerwą wakacyjną”.

Ponadto po odjęciu nieważnych głosów okazało się, że dwa tzw. małe zadania w dzielnicy Babie Doły – zajęcia sportowe dla seniorów i instalacja masztów na flagi przy tablicy upamiętniającej lądowanie Jana Pawła II na lotnisku – zdobyły tyle samo punktów.

Jak poinformował Guć, decyzją prezydenta Gdyni Wojciecha Szczurka zrealizowane zostaną zarówno projekty ogłoszone wcześniej jako zwycięskie, jak i te, które otrzymały najwięcej punktów po powtórnym przeliczeniu głosów. Oznacza to, że ostatecznie do realizacji skierowanych zostanie łącznie 118, a nie 116 projektów dzielnicowych.

Koszty realizacji dwóch dodatkowych przedsięwzięć, czyli zajęć sportowo-rekreacyjne dla seniorów na Babich Dołach i spotkań teatralnych w bibliotece na Pogórzu pokryje firma Asseco Data Systems. Spółka zapłaci za nie prawie 20 tys. zł.

Budżet na ponad 10 mln zł

W tegorocznym głosowaniu nad budżetem partycypacyjnym w Gdyni mieszkańcy wybierali spośród 268 propozycji dzielnicowych (małych i dużych) oraz z 13 ogólnomiejskich. Pula środków, które gdyński samorząd przeznaczył w tym roku na realizację budżetu, wyniosła nieco ponad 10,6 mln zł.

Aktualna lista projektów zwycięskich projektów jest na stronie www.bo.gdynia.pl. W ramach tzw. zadań ogólnomiejskich 1 mln zł zostanie przeznaczony na zakup nowoczesnego wozu ratowniczo-gaśniczego dla strażaków z OSP Wiczlino. Na projekt zagłosowało 10 958 osób, czym pożarnicy zdeklasowali konkurencję.

Budżet obywatelski to wydzielona część budżetu miasta, o której wydatkowaniu decydują mieszkańcy. Zgłaszają oni projekty, a następie w głosowaniu wybierają najlepsze. Idea zrodziła się w brazylijskim mieście Porto Alegre. Po raz pierwszy budżet, nazwany partycypacyjnym, wprowadzono tam w 1989 r. Od tego czasu inicjatywa rozprzestrzeniła się w wielu miastach w Ameryce Północnej i Południowej, w Europie i w Azji.

Pierwszym miastem w Polsce, które zdecydowało się oddać część swoich funduszy do dyspozycji mieszkańców był Sopot. Kurort wprowadził budżet obywatelski w 2011 r., choć nie obyło się to bez oporów ówczesnych władz. Pomysł przeforsowała nieformalna grupa mieszkańców skupiona w Sopockiej Inicjatywie Rozwojowej, która przy okazji wyborów samorządowych w 2010 r. przekonała do tej idei grupę świeżo wybranych radnych, a ci przegłosowali odpowiednie uchwały.

 

Czytaj więcej

Skomentuj