Zapewnienie energii, wody, żywności, pomocy i opieki medycznej oraz bezpiecznych schronień – to pierwsze, z czym kojarzy się właściwa i szybka reakcja w sytuacjach kryzysowych. Dla jej zapewnienia niezbędna jest infrastruktura określana mianem krytycznej. Czy jej elementem są firmy gospodarki odpadowej i należące do niej obiekty? A jeśli tak, to czy powinny zostać objęte wsparciem oferowanym przez Narodowy Program Ochrony Infrastruktury Krytycznej1? – Oczywiście, że tak. Tyle że ta prawda z trudem dociera do decydentów – mówi Barbara Kozłowska, ekspert gospodarki odpadami z Politechniki Łódzkiej.

Sprawa priorytetów

Barbara Kozłowska podkreśla, że możliwym powodem tej sytuacji jest krótkowzroczność, prowadząca do przeświadczenia, że jedynym zadaniem stojącym przed infrastrukturą krytyczną (IK) jest zapewnienie podstawowych potrzeb ludności w chwili wystąpienia kryzysu, czyli w godzinach tuż po ataku dronów czy powodzi. – To rzeczywiście zadanie fundamentalne, tyle że nie jedyne. Praktyka pokazuje, że IK powinna zapewnić funkcjonowanie zagrożonych skupisk ludzkich nie przez kilka godzin, ale też dni, tygodni, czasem miesięcy. A spróbujmy wyobrazić sobie funkcjonowanie tych społeczności bez rozwiązania problemu zagospodarowania odpadów. To przecież niemożliwe choćby ze względów higienicznych, zagrożeniem epidemiologicznym – tłumaczy Barbara Kozłowska. Podkreśla, że dowodem na to jest sytuacja, która wytworzyła się po klęsc...
Plus

Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!

Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?

Wykup dostęp — 5,00 zł
Płatności obsługują: PayU BLIK

Masz już dostęp do tego artykułu?

Podaj adres e-mail użyty przy zakupie — wyślemy Ci nowy link dostępu.