20 lat gryfowianie męczyli się z cuchnącymi szambami. – Latem fetor był nie do wytrzymania. Ścieki płynęły przez środek podwórka – wspomina ze zgrozą Emilia Cena z Gryfowa. Po dwudziestu latach czekania ona i kilkunastu innych lokatorów kamienicy w centrum miasta zostali podłączeni do kanalizacji.

Gmina Gryfów Śląski likwiduje uciążliwe szamba i na swój koszt podłącza budynki do kanalizacji. W tym roku gmina zlikwidowała już pięć szamb. Do końca roku pozbędzie się pięciu kolejnych. Wpięcie jednego budynku do kanalizacji to koszt ok. 5 tys. zł.

Oprócz uciążliwości dla mieszkańców, szamba – poprzez swe częste awarie – sprawiały kłopot także zakładowi gospodarki komunalnej. W tym roku gmina zlikwidowała już pięć szamb. Do końca roku pozbędzie się pięciu kolejnych. W mieście zostanie jeszcze 20 szamb, które będą likwidowane w kolejnych latach.

MTP 300 x 250

Dzięki wpięciu budynków do kanalizacji oczyszczone zostaną podwórka, na których były szamba. Przy okazji dzieci zyskają nowe miejsce do zabawy. W innych dolnośląskich małych miasteczkach również likwiduje się szamba, lecz władze nie finansują przyłączy. Jedynie umożliwiają podłączenie się do budowanej sieci.

Do 2015 roku wszystkie miejscowości liczące powyżej 2 tys. mieszkańców muszą być wyposażone w systemy kanalizacji i oczyszczalnie ścieków. Polska zobowiązała się do tego w traktacie akcesyjnym.  W miastach, w których jeszcze są szamba, ich właściciele często opróżniają je nielegalnie. Ścieki trafiają przeważnie do rzek i rowów.
 
Źródło: POLSKA Gazeta Wrocławska 

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj