Reklama

AD1A FITE 2024 [09.07-21.08.24]

Inwazyjne gatunki obce stanowią zagrożenie dla bioróżnorodności

Inwazyjne gatunki obce stanowią zagrożenie dla bioróżnorodności
Judyta Więcławska
14.06.2024, o godz. 12:59
czas czytania: około 6 minut
0

Inwazyjne gatunki obce (IGO) oddziałują negatywnie na różnorodność biologiczną – o czym alarmują eksperci. Rośliny występują w miastach i przydomowych ogrodach, rozprzestrzeniając się na rozległe tereny, za co w dużej mierze odpowiada brak świadomości społecznej w zakresie szkodliwości nasadzeń tego typu roślin dla rodzimych ekosystemów.

Dalsza część tekstu znajduje się pod reklamą

Reklama

AD 1B DZIAŁKA ecoworki.pl WOOD RECYCLING

Za inwazyjne gatunki obce (IGO) uważa się rośliny, zwierzęta, patogeny i inne organizmy, które zostały przez człowieka wprowadzone na tereny, na których wcześniej nie występowały. Obce gatunki mogą dostawać się na nowe przestrzenie w sposób naturalny (wówczas stają się gatunkami rodzimymi – naturalna ekspansja), lecz obecnie coraz częściej sprawcą zamierzonych lub niezamierzonych działań jest człowiek. Warto podkreślić, że nie każdy gatunek pochodzenia obcego jest inwazyjny (ta inwazyjność może pojawić się z czasem np. przez zmiany klimatu). To te rośliny stanowią jednak największe zagrożenie.

Kwestię przeciwdziałania rozprzestrzeniania się inwazyjnych gatunków obcych w przyrodzie reguluje ustawa z 11 sierpnia 2021 r. o gatunkach obcych. Uwzględniono w niej listę gatunków roślin, których rozmnażanie, przemieszczanie i sadzenie jest prawnie zakazane.

Bioróżnorodność w niebezpieczeństwie

Badania dowodzą, że IGO oddziałują negatywnie na różnorodność biologiczną, w tym na zmniejszenie populacji lub eliminowanie gatunków rodzimych. Rośliny inwazyjne konkurują z rodzimymi gatunkami o  światło, wodę i przestrzeń życiową. Zdarza się, że wypierają gatunki rodzime nawet na dużych obszarach, tworząc jednogatunkowe, wielohektarowe łany. Ma to wpływ chociażby na  owady zapylające, które potrzebują kwitnących roślin przez całą wiosnę i lato, a nie tylko w okresie kwitnienia jednej rośliny. – IGO to poważne zagrożenie dla naszych ekosystemów. IGO konkurują z gatunkami rodzimymi, których prawidłowy wzrost jest przez nie silnie zaburzony, co niekiedy prowadzi wręcz do ich wycofywania się. Utrata gatunków naturalnie występujących w danym siedlisku to również uszczerbek dla wszystkich gatunków z nimi powiązanych. Dochodzi do pewnego rodzaju “lawiny”, która ciągnie za sobą kolejne gatunki. Wszystko prowadzi do nieprawidłowo funkcjonującego ekosystemu, który mimo, że zielony, to jednak dający nam o wiele mniej niż mogłoby się wydawać – przestrzega Mateusz Korbik, dendrolog ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. – Tutaj “wydawać” to hasło klucz, ponieważ aby skutecznie walczyć z IGO, potrzebna jest edukacja i pełna świadomość społeczeństwa w kontekście zagrożeń jakie niosą IGO – dodaje.

Podobnego zdania jest Mikołaj Siemaszko, specjalista ds. owadów zapylających i inwazyjnych gatunków obcych, fascynat sozologii i społecznik. – Przyjmuje się, że inwazyjne gatunki obce są jedną z głównych przyczyn utraty różnorodności biologicznej. Niestety mało kto, ma świadomość, że rośliny, które często żyją tuż obok nas, nie tylko nie pochodzą z naszej strefy klimatycznej, ale są też zagrożeniem dla ekosystemów – zaznacza Siemaszko.

IGO stanowią także zagrożenie dla zdrowia ludzi. Przytoczyć należy chociażby sytuacje kontaktu z barszczem Sosnowskiego, zawierającym substancję, która po przeniknięciu przez skórę i kontakcie ze słońcem powoduje oparzenia II i III stopnia. O tegorocznym kwitnięciu rośliny alarmują Lasy Państwowe i włodarze miast.


 

Co więcej IGO mogą powodować uszkodzenia infrastruktury, np. dróg czy chodników. Przykładowo młode pędy rdestowca ostrokończystego mogą zdeformować asfalt i nawierzchnie z płyt betonowych.

Jakie gatunki znajdują się na czarnej liście?

Szereg gatunków wykorzystywanych w leśnictwie i rolnictwie świadomie zostało sprowadzonych przez człowieka w celu zwiększenia produkcji i konkurencyjności na rynku lub zostało posadzonych jako rośliny ozdobne w ogrodach i przestrzeni miejskiej. Niektóre gatunki trafiły do kolekcji ogrodów botanicznych i arboretów, inne zostały celowo wprowadzone jako rośliny miododajne, jeszcze inne sprowadzono ze względu na ich walory dekoracyjne.

– Budleja Davida, klon jesionolistny, robinia akacjowa, śnieguliczka biała, naparstnica purpurowa, nawłoć późna i kanadyjska, rdestowce, to tylko kilka gatunków roślin, które dzięki swoim walorom estetycznym skradły serca niejednego miłośnika ogrodów – wymienia Siemaszko – Sadzenie i dalsze rozprzestrzenianie części z tych roślin jest obecnie prawnie zakazane i za złamanie zakazu grożą poważne konsekwencje karne. Świadomość społeczeństwa dotycząca IGO wciąż jest niewielka – to, że określone rośliny nie tylko są “nielegalne”, ale również niebezpieczne dla środowiska. Przykrą konsekwencją tego jest fakt, że wciąż inwazyjne gatunki obce są dostępne w sprzedaży – konstatuje Siemaszko.

Zdarza się, że włodarze miast świadomie sięgają po IGO, twierdząc że takie rośliny lepiej sobie radzą w zurbanizowanej tkance i mają szansę przetrwać w zmieniającym się klimacie. Tymczasem kluczem do prawidłowego funkcjonowania przestrzeni miejskiej jest odpowiedzialne i świadome stosowanie gatunków obcych. Należy jednak ograniczać te, które mogą w niekontrolowany sposób rozprzestrzeniać się w przyszłości. Konieczny jest więc odpowiedni monitoring w tym zakresie. Warto także nadmienić że wartość usług ekosystemowych dojrzałego drzewa, które znajduje się na liście IGO będzie większa niż młodego gatunku rodzimego pojawiającego się w mieście. Stąd też niejednokrotnie zapada decyzja by w ramach prowadzonych inwestycji takie nasadzenia pozostawiać. Takie działanie jest jednak niezgodne z prawem.

Na liście gatunków które pojawiły się w Polsce znajdują się także m.in.: bożodrzew gruczołowaty, ambrozja bylicolistna, partenium ambrozjowate czy winobluszcz zaroślowy. Z pełną listą inwazyjnych roślin, ale i zwierząt obcego pochodzenia, występujących w naszym kraju, udostępnioną przez Generalną Dyrekcję Ochrony Środowiska (GDOŚ), można zapoznać się tutaj. GDOŚ prowadzi także portal Geoserwis gdzie przedstawiane są informacje o rozmieszczeniu IGO na terenie Polski.

Zwalczanie

Gatunki inwazyjne powinny być usuwane specjalistycznymi metodami. Wiele z tych roślin jest bardzo odpornych na koszenie i karczowanie, a ich nasiona mogą przetrwać w glebie nawet kilkanaście lat.

W rozporządzeniu Rady Ministrów z 9 grudnia 2022 r. w sprawie listy inwazyjnych gatunków obcych stwarzających zagrożenie dla Unii wymieniono metody walki z gatunkami inwazyjnymi. Zaliczono do nich środki fizyczne i chemiczne: “środki fizyczne – wykopywanie, wyrywanie, koszenie, ścinanie, uszkadzanie, zbieranie, zaorywanie lub zacienianie tych roślin, ścinanie, uszkadzanie lub zbieranie części, z których te rośliny mogą się rozmnożyć, wypas zwierząt, zmianę stosunków wodnych, okrywanie, ściółkowanie, usuwanie wierzchniej warstwy gleby lub osadów dennych, odgradzanie, tworzenie stref buforowych dla tych roślin lub przetrzymywanie ich w obiektach izolowanych, środki chemiczne – stosowanie środków ochrony roślin wprowadzonych do obrotu na podstawie wydanego przez ministra właściwego do spraw rolnictwa zezwolenia”.

W ubiegłym roku GDOŚ zakończył projekt “Opracowanie zasad kontroli i zwalczania inwazyjnych gatunków obcych wraz z przeprowadzeniem pilotażowych działań i edukacją społeczną”. Przeprowadzono analizę 118 gatunków obcych (60 roślin i 58 zwierząt), a także dokonano wyboru priorytetowych gatunków inwazyjnych, to jest tych, które powinny być zwalczane w pierwszej kolejności. Na liście gatunków obcych roślin analizowanych w ramach projektu znalazły się m.in. klon jesionolistny, bożodrzew gruczołkowaty, świdośliwa kłosowa, trojeść amerykańska, dereń rozłogowy, jesion pensylwański, barszcz Sosnowskiego, robinia akacjowa i łubin trwały. Jednym z kluczowych celów realizacji projektu było przygotowanie materiałów prezentujących rekomendowane i sprawdzone w realnych działaniach metody zwalczania najbardziej IGO. Opracowano kompendia zwalczania wybranych IGO barszczy, rdestowców, kolczurki klapowanej i tawuły kutnerowatej, które można znaleźć tutaj.

Udostępnij ten artykuł:

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszą osobą, która to zrobi.
Reklama

AD2 wyzwania kontraktowe webinarium K. Babieracka [20.06-22.07.24]

Dodaj komentarz

Możliwość komentowania dostępna jest tylko po zalogowaniu. Załóż konto lub zaloguj się aby móc pisać komentarze lub oceniać komentarze innych.
Reklama

AD1D AKADEMIA BDO [16.07-25.08.24]

Te artykuły mogą Cię zainteresować

Przejdź do Zieleń miejska
css.php
Copyright © 2024