1 / 4

Technologie, aspekty prawne, ale też czynniki społeczne w inwestycjach w przedsiębiorstwach wod-kan – to część zagadnień podejmowanych drugiego dnia konferencji „Metody zagospodarowania osadów ściekowych”, która odbywa się w Kołobrzegu.

Przedstawiciele przedsiębiorstw wod-kan zwracają uwagę, że w przepisach rozporządzenia Ministra Środowiska w sprawie komunalnych osadów ściekowych brakuje części terminów, którymi muszą się posługiwać w swojej codziennej pracy. To na przykład – jak mówił w wystąpieniu on-line Tadeusz Rzepecki, prezes Tarnowskich Wodociągów – „ustabilizowane osady ściekowe”, który to termin pojawia się z kolei w Ustawie o odpadach.

To kwestia o tyle istotna, że obecnie niełatwo wyznaczyć granicę między osadami a odpadami. – Dopiero poza oczyszczalnią osady stają się odpadami – przypomniał Rzepecki. – Być może to aspekt kluczowy, bo warto zadać pytanie: czy nasze instalacje są instalacjami odpadowym czy może instalacjami ściekowymi? – pytał retorycznie.

Jeśli osady stanowią odpad, powinny zostać unieszkodliwione, a to oznacza wzrost kosztów funkcjonowania przedsiębiorstwa. Spalanie z odzyskiem energii wiąże się z koniecznością ich wcześniejszego osuszenia.

– Spalanie osadów nie wpisuje się w gospodarkę obiegu zamkniętego, bo po ich spalaniu także pozostają odpady zawierające między innymi metale ciężkie, w tym chlorki i tlenki. Wszystkie takie odpady po spalaniu osadów są klasyfikowane jako niebezpieczne, więc nie można ich składować. Konieczne jest ich dalsze unieszkodliwianie – mówiła Danuta Kukielska z Instytutu Mechanizacji Budownictwa i Górnictwa Skalnego.

– Osady ściekowe i popioły po spalaniu osadów ściekowych są bardzo dobrym nośnikiem również dla odzysku fosforu ze ścieków – zauważa prof. Tadeusz Pająk.

Oczyszczalnie coraz częściej wytwarzają z osadów produkty stanowiące środki wspomagające uprawę roślin. – Biorąc pod uwagę potencjał wykorzystywania osadów w rolnictwie, trudno zrozumieć niski, zaledwie około 20-procentowy poziom wykorzystania tej ścieżki – mówił, Marcin Hołub z Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie.

Jak mówił, w oczyszczalniach warto rozważyć również zagospodarowanie osadów w przemyśle, w branży budowlanej oraz odzysk z nich fosforu. Pierwsza tego rodzaju instalacja ma powstać w Jarocinie. – Rola oczyszczalni ścieków będzie się zmieniała. Będziecie nie tylko producentem wody, ale też producentem energii, czy producentem nawozu – podsumował Hołub. Dodał też, że przy każdej inwestycji w zagospodarowanie osadów ściekowych należy także uwzględniać czynnik społeczny związany z uciążliwościami zapachowymi.

Czytaj więcej

Skomentuj