Włodzimierz Adamiak, menadżer najsłynniejszej łódzkiej ulicy, przedstawiła plan poprawy wizerunku Piotrkowskiej.

Priorytetowymi zagadnieniami planu jest likwidacja "bałaganu, brzydoty i tandety". Menadżer ulicy Piotrkowskiej zapewnia, że będzie walczyć także o to, by zlikwidować na niej ruch kołowy tak, by faktycznie była ona deptakiem. Warunkiem do tego musi być koordynacja działań służb miejskich, służb porządkowych i urzędników odpowiedzialnych za ulicę.

W planach znajduje się także wymiana nawierzchni ulicy Piotrkowskiej na odcinku od placu Wolności do al. Mickiewicza. Obecna kostka ma zostać wymieniona na bardziej trwałą. Poszerzone mają zostać chodniki. Jezdnia miałaby zajmować ok. 6 metrów. Obecnie zajmuje ok. 10 metrów. Rozpoczęcie wymiany nawierzchni ulicy może nastąpić w 2012 roku. Zakończonoby ją w 2016 roku.

CCJ 300 x 250

Oprócz kostki, w planach jest także wymiana "mebli ulicznych" – latarni, ławek, gazonów z zielenią, słupów ogłoszeniowych, koszy na śmieci itp. Miałyby one być bardziej estetyczne i współgrać z charakterem ulicy, który według pomysłodawcy, ma być bardziej prestiżowy i reprezentatywny.

Kolejnym pomysłem Włodzimierza Adamiaka jest stworzenie na ulicy Piotrkowskiej "gniazd handlowych", czyli miejsc, w których toczyłyby się handel o podobnym profilu np. księgarski, restauracyjny czy optyczny. Podobne miejsca znajdują się w największych miastach świata m.in. w Nowym Jorku, Budapeszcie i Wiedniu.

– Jeśli realizacja programu nie spotka się ze społecznym zrozumieniem, a docelowa wizja ulicy Piotrkowskiej jako wizytówki miasta nie będzie konsekwentnie realizowana, wszystkim łodzianom pozostanie zadanie pytania: kto wychodzi ostatni i gasi światło? – mówi Włodzimierz Adamiak.

W tym roku "Strategii dla ulicy Piotrkowskiej" przyznano kwotę ok. 8 milionów złotych.

źróło: uml.lodz.pl

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj