W Łodzi rozpoczyna się jesienna walka ze szrotówkiem kasztanowcowiaczkiem, motylem niszczącym liście kasztanowców.

Jego poczwarki zimują w opadłych liściach i wytrzymują temperaturę do minus 25 stopni. Najskuteczniejszą metodą zwalczania szkodnika jest usuwanie i utylizacja uschniętych liści i przerwanie w ten sposób jego cyklu życiowego.

Wydział Ochrony Środowiska i Rolnictwa łódzkiego magistratu przygotował worki, rękawiczki i sprzęt potrzebny do zgrabienia liści. Zostaną one zabrane spod drzew i zniszczone. Na wiosnę poczwarek będzie znacznie mniej. Innymi sposobami zwalczania szkodnika jest stosowanie foliowych lepów opasujących pień drzewa oraz szczepienie. W Łodzi od 6 lat prowadzi się akcję „Podajmy dłoń łódzkim kasztanowcom”, dzięki której ocalono wiele pięknych i wiekowych drzew. Koszt zebrania i usunięcia liści wyniesie ok. 40 tys. złotych. W tym roku akcja ochrony kasztanowców będzie prowadzona od 16 do 30 października; przyjmowane są zgłoszenia ze szkół zainteresowanych wzięciem w niej udziału. Do 14 października zgłosiło się 28 placówek.

CCJ 300 x 250

Szrotówek ma również naturalnych wrogów – wszystkie gatunki sikor: bogatkę, modraszkę i ubogą. Można więc go zwalczać, rozwieszając budki lęgowe dla tych ptaków.

Na jednym liściu może żerować nawet kilkaset larw szrotówka, doprowadzając w krótkim czasie do jego zniszczenia. Osłabione drzewa łatwo przemarzają, padają ofiarą chorób i innych szkodników. W ciągu kilku lat mogą uschnąć i zginąć.

źródło: uml.lodz.pl

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj