Transformacja energetyczna nie może prowadzić do dezindustrializacji Śląska – ocenia minister klimatu Michał Kurtyka. Jego zdaniem, woj. śląskie to dobre miejsce na lokalizację fabryki polskich samochodów elektrycznych Izera. Jedną z potencjalnych lokalizacji może być Jaworzno.

– Dyskutowaliśmy nad tym, żeby na Śląsku powstała fabryka polskich samochodów elektrycznych. Mamy prototyp takiego pojazdu. To zaprezentowana w lipcu Izera. Miałem przyjemność osobiście zwiedzić bardzo ciekawy, ładny, dobrze dopasowany teren inwestycyjny, w symbolicznym również miejscu dla polskiej energetyki, bo w Jaworznie, naprzeciwko Elektrowni Jaworzno – powiedział M. Kurtyka.

– Nie chcemy, żeby następna transformacja odbyła się w sposób, który doprowadzi do dezindustrializacji Śląska. Doświadczenia Walonii czy Zagłębia Ruhry uczą, że nie każda transformacja, nie w każdym miejscu, musi zakończyć się utrzymaniem poziomu przemysłowego. Dlatego dla nas tak ważne będzie zbudowanie w miejsce przemysłów, które będą poddane transformacji, nowych zeroemisyjnych przemysłów – dodał szef resortu klimatu.

Premiera polskiej marki samochodów elektrycznych Izera odbyła się w końcu lipca. Zaprezentowano wówczas dwa prototypy – białego SUV-a i czerwonego hatchbacka. ElectroMobility Poland zapowiada, że polski elektryk zjedzie z taśmy produkcyjnej w trzecim kwartale 2023 r. Samochód ma być dostępny dla przeciętnego Kowalskiego.

Czytaj więcej

Skomentuj