Na jeziorze w miejscowości Stobnica w Puszczy Noteckiej powstaje obiekt przypominający zamek. Pokaźnych rozmiarów budowla zajmuje działkę na terenie chronionym programem Natura 2000, co wzbudziło kontrowersje wśród opinii publicznej. Sprawie przyjrzy się resort środowiska i inspektor nadzoru budowlanego.

Inwestycja znajduje się na sztucznej wyspie w Puszczy Noteckiej, gdzie zajmuje działkę o powierzchni dwóch hektarów. Budynek będzie się składał z 15 kondygnacji, a jego zwieńczenie stanowić będzie 50-metrowa wieża.

Kontrowersje wokół budowy wywołuje fakt, że powstaje ona na terenie chronionym. Obszar ten objęty jest programem Natura 2000. Pytanie, kto wydał pozwolenie na budowę gigantycznego obiektu w tym miejscu pada coraz częściej. Odpowiedzią może być decyzja poznańskiego RDOŚ-u, który w 2015 r. zezwolił na budowę po raporcie przedstawionym przez inwestora – spółkę D.J.T. z Poznania.

MTP 300 x 250

Ogromna budowa bez wpływu na ochronę przyrody?

Poznański RDOŚ dał zielone światło na podstawie przedstawionego przez inwestora raportu, podkreślając, że przy zachowaniu nałożonych warunków realizacji przedsięwzięcia „nie powinno ono znacząco negatywnie oddziaływać na obszar Natura 2000”.

– (Budowa – red.) nie przyczyni się do zmniejszenia spójności i integralności sieci Natura 2000. Planowana inwestycja nie jest sprzeczna z planem zadań ochronnych Puszczy Noteckiej. (…) W związku z analizą dostępnych materiałów nie stwierdzono przeciwwskazań do realizacji przedmiotowej inwestycji – napisano w raporcie.

Do sprawy odniósł się także inwestor, podając portalowi money.pl, że D.J.T. uzyskało pozwolenie na „budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego, budynku gospodarczego wraz z infrastrukturą techniczną”.

– Jest to normalna inwestycja deweloperska tyle, że o specyficznej architekturze. Budynek w swym charakterze nawiązuje do średniowiecznych zamków otoczonych fosą – poinformował money.pl w przesłanym oświadczeniu prezes spółki Dymitr Nowak.

Resort zapowiada kontrolę

Sprawą zainteresował się już resort środowiska. Ministerstwo przyjrzy się pozwoleniom, które inwestorowi wydała Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Poznaniu.

– W związku z pojawiającymi się kontrowersjami poleciłem Generalnemu Dyrektorowi Ochrony Środowiska wszczęcie pilnej kontroli procesu wydania tej decyzji. Ochrona polskiej przyrody jest kwestią nadrzędną i dlatego wszelkie postępowania w takich sprawach powinny być prowadzone w sposób przejrzysty i niepozostawiający pola do żadnych wątpliwości – powiedział minister środowiska Henryk Kowalczyk.

– Kontrola rozpocznie się już dziś. Liczę na to, że jej wyniki dadzą jednoznaczną odpowiedź co do przebiegu procedury wydania decyzji, umożliwiającej budowę – podkreślał we wtorek minister.

Rozpoczynająca się kontrola ma wyjaśnić przebieg postępowania przez RDOŚ w Poznaniu i dać jednoznaczną odpowiedź na pytanie o przebieg procesu wydawania decyzji w tej sprawie – podaje ministerstwo.

Tematem zainteresował się także inspektor nadzoru budowlanego. O tym, że kontrola będzie miała miejsce donosi rmf24.pl, powołując się na słowa burmistrza Obornik Tomasza Szramy. Decyzja zapadła na spotkaniu z wicestarostą obornickim i przedstawicielami nadzoru. Urzędnik zwracał uwagę, że to sytuacja bez precedensu, gdy o kontrowersjach wokół inwestycji dowiedział się z internetu.

Hej projektanci architekci. Witajcie na budowie HogWart'a. Z pewnością nie jeden z was zastanawiał się projektując…

Posted by Sto Lat Planowania on Sunday, 8 July 2018

Źródło: rmf24.pl, money.pl

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

4 Komentarze

  1. Bo RDOŚ jest kadrowo obsadzany przez rząd. PiS w ramach strategii TKM, osadził stanowiska ludźmi wiernymi prezesowi, niekoniecznie znającymi się na czymkolwiek, oprócz wytykania komuś dziadków i powtarzania „przez ostatnie 8 lat…”

    I mamy efekty…ta budowa, 700 zezwoleń na import odpadów wydanych w okresie 2016-2017….

    Polska nie jest już na kolanach (zgodnie z obietnicami ekipy obecnie rządzącej), ale leży na obu łopatkach rozłożona przez ignorancję, nepotyzm, ksenofobizm….rządzących.

  2. a niech sobie budują, ekolodzy by chcieli żebyśmy mieszkali w lepiankach i jedli liście. Wszystkie idiotyzmy powstałe ostatnio spowodowane są przez zielonych.

    • poczytaj troche, pare organizacji ekologicznych i obrońcy puszczy białowieskiej pisali właśnie te ROŚie które klepnął RDOŚ…także oszołomami nie są ale po prostu robią na tym biznes

Skomentuj