Noc w noc krążą po warszawskich ulicach. Jednorazowo zbierają nawet 5 ton zabrudzeń i zużywają do 10 tys. litrów wody. Mowa o zamiatarkach i myjkach, które czyszczą stołeczne ulice.

Mechaniczne zamiatanie i zmywanie jezdni to prace, które pod osłoną nocy realizowane są w stolicy. Tego typu porządki nie mogą odbywać się w ciągu dnia ze względu na bezpieczeństwo użytkowników dróg, jak i wymogi technologiczne. Dokładne umycie i zamiecenie jezdni jest możliwe przy niewielkim ruchu kołowym kiedy to sprzęt sprzątający jeździ nie szybciej niż 5-8 km/h.

Zamiatanie musi gwarantować uzyskanie efektu dokładnie oczyszczonej nawierzchni jezdni na całej jej szerokości wraz z zatokami przystankowymi, parkingowymi i martwymi polami. Zamiatarka zbiera piasek oraz przerosty chwastów i traw. Natomiast zmywanie usuwa drobne zanieczyszczenia i pył pozostający po zamiataniu. Polewaczka zużywa średnio ok. 5 m3/km, to jest średnio ok. 10 tys. wiader wody na jedną trasę. Natomiast zamiatarka z jednej trasy o długości ok. 20 km potrafi zebrać od 300 kg do 5 ton zabrudzeń. Każda podlegająca ZOM ulica zamiatana jest raz na tydzień, a zmywana raz na dwa tygodnie. W tym roku przewidziano 28 cykli zamiatania oraz 15 cykli zmywania.

Prace realizują trzy firmy wyłonione w przetargu nieograniczonym: Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania, Sita Polska, Remondis. 144 osoby zaangażowane w oczyszczanie ulic mają do dyspozycji 36 zamiatarek i 22 polewaczki. Zarząd Oczyszczania Miasta odpowiada za porządek ok. 1/3 warszawskich dróg, tj. 1129 km jezdni ulic po których kursuje komunikacja miejska.

źródło: zom.waw.pl

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj