1 / 3

Jak usprawnić odczyt wodomierzy? Jak wyeliminować okazje do nieuczciwego poboru wody? Jak monitorować urządzenia? Odpowiedzi na wszystkie pytania znaleźli wodociągowcy ze Środy Wielkopolskiej, którzy wdrożyli system zdalnego odczytu wodomierzy.

Kwestię zdalnego odczytu wodomierzy oraz rezygnacji z bezpośrednich wizyt inkasentów u odbiorców – MPECWiK w Środzie Wielkopolskiej rozpatrywało już w 2006 r. Jednak ówczesne systemy radiowego odczytu nie były przekonujące. Teraz to się zmieniło. Z Janem Buczkowskim, prezesem MPECWiK w Środzie Wielkopolskiej, rozmawia Anna Lembicz, redaktor prowadząca miesięcznik Wodociągi-Kanalizacja.

MPECWiK w Środzie Wielkopolskiej wdrożył system zdalnego odczytu wodomierzy, dzięki czemu mówi się o was w branży głośno jako o pionierach zastosowanego rozwiązania. Na czym polega ta innowacyjność?

Jan BuczkowskiJan Buczkowski: – Bardzo ogólnie można powiedzieć, że nasz system zdalnego odczytu wodomierzy oparty na GSM odkrywa szereg nowych możliwości, do tej pory niedostępnych w aktualnie proponowanych systemach radiowego odczytu. Sam odczyt wodomierza w obu systemach jest prawie taki sam. Jednak dopiero wykorzystanie GSM do przesyłu danych w czasie rzeczywistym otworzyło kolejne poziomy monitorowania naszych urządzeń.

Wybór tego rozwiązania nie był prostą sprawą. Zdaje się, że kilka lat zajęło Przedsiębiorstwu postawienie na najbardziej optymalny system?

– Tak, długo rozważaliśmy, jak można usprawnić odczyt wodomierzy? Jak wyeliminować okazje do nieuczciwego poboru wody? Jak monitorować nasze urządzenia? Przez jakiś czas testowaliśmy radiowy system odczytu liczników wody. Jednak nie w pełni ta metoda odpowiadała naszym założeniom. Poza tym była kosztowna, gdyż należało nie tylko wymienić wodomierze, ale również zakupić i zainstalować infrastrukturę radiową – nadajniki, koncentratory, maszty itp. W naszych poszukiwaniach natrafiliśmy na ofertę konsorcjum firm z Orange na czele. Była na tyle interesująca, że zdecydowaliśmy się zaryzykować i wdrożyć system zdalnego odczytu za pomocą GSM.

Jaki był koszt całej inwestycji?

– Większość kosztów poniósł nasz partner – operator telefonii komórkowej Orange. Po stronie naszej były koszty serwera, wodomierzy i ich montażu. Razem 140 tys. zł. Pozostałe koszty – abonamentu, przesyłu danych i konserwacji serwera zostały nam rozłożone na okres żywota wodomierza, czyli 5 lat. Spłacamy je w miesięcznym abonamencie, dokładnie tak samo, jak ktoś, kto korzysta z markowego telefonu za złotówkę. Ale ważniejsze dla nas jest to, że nasze koszty bardzo szybko się zwróciły w postaci większej sprzedaży wody.

Z jakim odbiorem wśród mieszkańców Środy Wielkopolskiej spotkało się całe przedsięwzięcie?

– Nie było łatwo, bowiem każda innowacja jest traktowana z początku nieufnie. Jednak skoro radni nie pozwalali spółce na taką cenę wody, która umożliwiałaby rozwój, postanowiliśmy zacząć od dokładnego opomiarowania wody wtłaczanej do sieci. Na początek zamontowaliśmy 1100 szt. wodomierzy z nakładkami GSM na trudnym terenie wiejskim. Trudnym z uwagi na możliwe problemy z zasięgiem GSM oraz często niekorzystną lokalizację wodomierza w gospodarstwach.

A co jest największą z Pańskiego punktu zaletą zastosowanego rozwiązania?

– Zalet jest wiele. Można zacząć od tego, że, z uwagi na brak wolnych środków w firmach wodociągowych, sfinansowanie przez firmę Orange zakupu wodomierzy wysokiej klasy wraz z nakładkami jest bardzo interesujące. Ponadto uzyskujemy odczyt wodomierzy w czasie rzeczywistym, akurat w Środzie 2 razy na dobę, ale można i częściej. Również w czasie rzeczywistym, bo już 2 minuty od zarejestrowania, otrzymujemy alarm, że coś złego się dzieje z wodomierzem, bądź na sieci. Taka informacja przy odczycie radiowym przychodzi po miesiącu, więc trudno nazywać to alarmem. Dzięki naszemu systemowi odczytu można śmiało powiedzieć, że woda, choć jest dobrem wspólnym, to także jest towarem, o który musimy dbać dostarczając wodę do odbiorców. Dzisiaj wiele wodociągów sprzedając wodę odbiorcom, niejako przy okazji rozlewa po drodze 20-30% swojego „produktu”. My tego nie zaakceptowaliśmy. Dzięki zastosowanemu u nas systemowi ograniczamy straty wody i zwiększamy jej sprzedaż, przy tym samym wtłoczeniu do sieci.

Więcej informacji na temat wdrożonego systemu – w marcowym wydaniu miesięcznika „Wodociągi-Kanalizacja”. Wersję elektroniczną artykułu można także przeczytać TUTAJ.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj