Blisko dwieście pułapek feromonowych zawisło na płockich kasztanowcach. Ochronią drzewa przed szrotówkiem kasztanowcowiaczkiem.

Pułapki, czyli ok. 30 cm pojemniki z wabiącymi samców feromonowymi wkładami, w Płocku zawisły po raz drugi. W ubiegłym roku pojemników było 37, w tym już 194. Metoda feromonowa okazała się skuteczniejsza, więc zrezygnowano z folii z lasolepem.

Pojemniki przez 16 tygodni będą swym zapachem przyciągać owady, które nieświadome podstępu wpadną do pułapki. Tym sposobem, drzewa opanuje znacznie mniej osobników nowego pokolenia szrotówka. Pułapki z wymienianymi co 8 tygodni wkładami feromonowymi zostaną zdjęte w sierpniu, by ponownie pojawić się na kasztanowcach w przyszłym roku.

MTP 300 x 250

Pojemniki zawisły na drzewach za Katedrą (48 sztuk), budynkiem Sądu (6 szt.), na Pl. Obrońców Warszawy (65 szt.), przy ul. Swojskiej (4 szt.), al. Kilińskiego (19 szt.), na terenie byłego Urzędu Wojewódzkiego (7 szt.), cmentarza garnizonowego (44 szt.) oraz przy Stanisławówce (1 szt.). Ponadto, przy skupiskach kasztanowców, stanęło sześć tablic informujących o szrotówku i pułapkach feromonowych.

źrodło: plock.eu

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj