Na początku stycznia br. Rada Ministrów przyjęła dokument Polityka energetyczna Polski do 2025 r., zawierający wstępną prognozę krajowego zapotrzebowania na energię na następne 20 lat oraz pakiet działań, mających na celu m.in. zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego, konkurencyjności gospodarki oraz ochrony środowiska. Autorzy opracowania zakładają, iż w związku z prognozowanym wzrostem krajowego zużycia energii elektrycznej o 80-93% oraz z potrzebą dywersyfikacji nośników energii pierwotnej ok. 2021 – 2022 r. konieczne stanie się uruchomienie w Polsce pierwszej elektrowni jądrowej. Elektrownia taka ma nie tylko zapewnić bezpieczeństwo energetyczne kraju, ale także przyczynić się do ograniczenia emisji do atmosfery gazów cieplarnianych oraz dwutlenku siarki. Zapytaliśmy o zasadność przyjętego założenia.

Jacek Piechota
sekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki i Pracy
W przyjętej w styczniu 2005 r. Polityce energetycznej Polski do 2025 r. ukazane są wyzwania stojące przed naszą energetyką. Te wyzwania wynikają z dążenia w maksymalnym zakresie do bezpieczeństwa energetycznego, ale również z wymogów ekologicznych. Polska podpisała Traktat Akcesyjny, który określa niskie poziomy emisji NOx, SO2 i CO2. Wejdą one w życie w 2008 r. Jednocześnie prognozowany jest znaczny wzrost gospodarczy na poziomie ok. 5% rocznie, który warunkuje wzrost zużycia energii elektrycznej nawet o 80 – 90%. Wynika z tego wniosek, iż najpóźniej za 15 lat w Polsce powinna pojawić się energia czysta, a więc nie powodująca zwiększenia emisji NOx i SO2 oraz emisji gazów cieplarnianych. Znaną dzisiaj energią czystą, która pracuje w sposób przewidywalny, jest energia atomowa. Powodem, dla którego mówimy o energetyce jądrowej, jest fakt, iż. ok. 2020 r. pojawi się w polskim systemie elektroenergetycznym konieczność nowego czystego źródła energii. Proszę zwrócić uwagę na fakt, że w tej sprawie inwestycji nie będzie podejmował rząd. Rząd musi stworzyć warunki społeczne, ekonomiczne i regulacyjne do tego, aby inwestor chciał zainteresować się tego rodzaju przedsięwzięciem. W ciągu najbliższych pięciu lat przewiduje się debatę społeczną na ten temat. Z podjętych prac prognostycznych wynika, że nie mamy dziś alternatywy dla tego rodzaju czystej energii, zatem dyskusję lepiej zacząć jak najwcześniej.

prof. dr hab. inż. Jerzy Wiktor Niewodniczański
prezes Państwowej Agencji Atomistyki
Polscy energetycy uznali, że mimo obserwowanego obecnie w Polsce nadmiaru produkowanej energii elektrycznej w stosunku do aktualnego zapotrzebowania istnieje pilna potrzeba budowy nowych elektrowni. Jest to dyktowane przewidywanym w najbliższej przyszłości gwałtownym wzrostem „spożycia” energii elektrycznej w przeliczeniu na jednego mieszkańca Polski (obecnie wskaźnik ten należy do najniższych w Europie) oraz znacznym zużyciem obecnie eksploatowanych elektrowni, których większość ma ponad 30 lat. Konieczność zapewnienia Polsce wysokiego poziomu bezpieczeństwa energetycznego, jako podstawowego warunku suwerenności kraju, a także troska o ochronę środowiska przyrodniczego Polski wskazują na celowość uwzględnienia w przyszłym bilansie polskiej elektroenergetyki siłowni jądrowych. W odległości do 300 km od naszych granic pracuje obecnie 28 dużych bloków (reaktorów) jądrowych, nasze społeczeństwo już teraz więc żyje „w cieniu” elektrowni jądrowych, nie mając jednak ani pożytku z takiego sąsiedztwa, ani wpływu na eksploatację tych obiektów. Dostępne obecnie na rynku elektrownie jądrowe odznaczają się niezwykle wysokimi parametrami bezpieczeństwa i oferują energię elektryczną po cenach wyraźnie konkurencyjnych w stosunku do wszystkich innych opcji energetycznych, a ponadto ceny paliwa, które łatwo zmagazynować na wiele lat eksploatacji elektrowni, są bardzo stabilne. A nade wszystko energetyka jądrowa – to technologia przyjazna środowisku…

Wojciech Stępniewski
kierownik Projektu WWF Klimat i Energia
Z pewnością korzystnym aspektem Polityki energetycznej Polski do 2025 r. jest potwierdzenie w Wariancie Traktatowym chęci osiągnięcia w 2010 r. pułapu 7,5% wskaźnika zużycia energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych. 2000 MW w nowych elektrowniach wiatrowych nastraja pozytywnie, tak samo jak osiągnięcie poziomu 1 GW mocy w elektrowniach węglowych, uzyskanego przy współspalaniu biomasy. Problemem wydaje się natomiast źródło owej biomasy – jak wiadomo, Lasy Państwowe niechętnie patrzą na energetyczne wykorzystanie drewna, zaś obecnie istniejące plantacje energetyczne nie zapewnią 4 – 5 mln ton biomasy rocznie do 2010 r. Potrzebne są istotne mechanizmy wsparcia dla technologii biomasowych i dla zakładania plantacji energetycznych.
Skoro bezpieczeństwo energetyczne to zdolność do zaopatrzenia w energię po uzasadnionych cenach w sposób przyjazny środowisku – trudno zgodzić się z potrzebą powstania w 2020 r. elektrowni jądrowej w celu realizacji zobowiązań dotyczących ograniczenia emisji dwutlenku węgla i siarki. Społeczność międzynarodowa dała temu wyraz w Protokole z Kioto, wykluczając technologie nuklearne z Mechanizmów Czystego Rozwoju (CDM) i Wspólnego Wdrażania (JI). Wprowadzanie technologii nuklearnych to nic innego jak zastępowanie jednego fundamentalnego problemu – spalania paliw kopalnych i związanych z tym emisjami gazów cieplarnianych – innym groźnym problemem – pełnym cyklem życia takiej elektrowni oraz odpadami, które stanowią zagrożenie na całe przyszłe pokolenia.
Oczywistą alternatywą dla Polski są gazowe i biomasowe elektrociepłownie produkujące energię w skojarzeniu.

Przygotował: Bartosz Paprzycki