Ilość różnego rodzaju śmieci, głównie opakowań, które zalegają nad rzekami, w lasach, górach czy nad jeziorami, jest przerażająca. Trzeba jasno powiedzieć, że państwo polskie nie potrafi sobie poradzić z naszym niechlujstwem.
W tym zakresie zawiodły m.in. regulacje wprowadzane jeszcze przed przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej: Ustawa z 11 maja 2001 r. o opakowaniach i odpadach opakowaniowych (DzU nr 63, poz. 638, z późn. zm.) czy Ustawa z 11 maja 2001 r. o obowiązkach przedsiębiorców w zakresie gospodarowania niektórymi odpadami oraz o opłacie produktowej i depozytowej (DzU nr 63, poz. 639, z późn. zm.). Czas zastanowić się nad nowymi rozwiązaniami także dlatego, że – prędzej czy później – upomni się o to Komisja Europejska.
Jest oczywiste, że najskuteczniejsze okazują się te normy prawne, których nie sposób (lub bardzo trudno) nie przestrzegać. Innymi słowy, są to regulacje, których dyspozycja pokrywa się z prawami fizyki lub biologii i które tym samym uzyskują sui generis dodatkową sankcję. Jednego z najlepszych przykładów dostarcza tu Prawo o ruchu drogowym. Wybudowanie progu zwalniającego czy dodatkowego objazdu (rondo, wysepka itp.) automatycznie wymusza ostrożniejszą jazdę. Nie są nawet potrzebne znaki ograniczające prędkość (choć najczęściej są one dodatkowo ustawiane). Co ważniejsze, nie jest ...

Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!

Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?