Dla świadomych właścicieli „zwierząt towarzyszących”, jak w weterynaryjnym żargonie nazywa się właścicieli psów i kotów, nie jest bynajmniej rzeczą dziwną, że sprzątanie nieczystości czworonogów i regularne ich odrobaczanie są dobre i konieczne dla utrzymania zdrowia zarówno naszych pupili, jak i ludzi (w szczególności dzieci).

Dla zobrazowania skali zagrożenia wystarczą dane tylko z jednego szpitala w województwie mazowieckim. Są one bardzo sugestywne, a dotyczą zaledwie jednej choroby odzwierzęcej, której znaczenie wzrasta wraz ze zwiększającą się liczbą posiadanych przez nasze społeczeństwo zwierząt towarzyszących. Chorobą tą jest toksokaroza, wywołana przez glisty (nierzadko mylona z toksoplazmozą – chorobą pierwotniaczą).
W latach 2001-2006 w Szpitalu Chorób Zakaźnych w Warszawie leczono 260 dzieci z terenu samego woj. mazowieckiego (średnio 50 dzieci na rok). Z tej liczby niemal co czwarte dziecko miało problemy ze wzrokiem, manifestujące się zaburzeniami widzenia, zaćmą, zezem, a nawet ślepotą (troje dzieci).
W poradni toksokarozowej przyjmuje się rocznie ok. 200 dzieci z podejrzeniem toksokarozy.
Na szczęście ta sytuacja poprawia się – na skutek wzrostu świadomości lekarzy pierwszego kontaktu na temat tej choroby oraz wcześniejszego je...
Plus

Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!

Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?

Wykup dostęp — 5,00 zł
Płatności obsługują: PayU BLIK

Masz już dostęp do tego artykułu?

Podaj adres e-mail użyty przy zakupie — wyślemy Ci nowy link dostępu.