Choć cały czas nie poznaliśmy projektu przepisów dotyczących wprowadzenia w Polsce rozszerzonej odpowiedzialności producentów opakowań, ich wejście w życie jest nieuniknione. ROP razem z systemem depozytowo-kaucyjnym mogą stać się „nowym rozdaniem”, jeśli chodzi o podział kosztów gospodarki odpadami w Polsce.

Co roku w Polsce na rynek wprowadzanych jest blisko 6 mln ton opakowań. – W wyniku selektywnej zbiórki odpadów komunalnych rocznie zbieranych jest ok. 1,5 mln ton opakowań i odpadów opakowaniowych, z czego ok. 50% trafia do recyklingu. Reszta nie nadaje się do recyklingu – mówił podczas konferencji on-line „ROP po polsku i system kaucyjny”, zorganizowanej przez „Przegląd Komunalny”, Krzysztof Kawczyński, przewodniczący Komitetu Ochrony Środowiska w Krajowej Izbie Gospodarczej.

Z szacunków, które przedstawił ekspert, wynika, że minimalne koszty rynku gospodarki odpadami opakowaniowymi wynoszą między 1,4 a 1,6 mld zł rocznie i są pokrywane głównie z opłat, które mieszkańcy wnoszą do gmin z tytułu zagospodarowania odpadów komunalnych. Wprowadzający produkty w opakowaniach na rynek również „dokładają” się do gospodarki odpadami. Ich wkład przedstawiciel KIG-u szacuje jednak na zaledwie 120-150 mln zł rocznie. Szacowany koszt odbioru i zagospodarowania odpadów komunalnych w Polsce to jednak aż 6 mld zł na rok. – Oczekiwania sektora w zakresie dopłat od przedsiębiorców wprowadzających produkty w opakowaniach to ok. 2-2,5 mld zł – mówił K. Kawczyński.

Wyczekiwana zmiana systemu

Obecnie wprowadzający produkty w opakowaniach na rynek są zobowiązani uzyskać określone poziomy odzysku opakowań i nie mają obowiązku pokrywania kosztów gospodarki odpadami. W imieniu wprowadzających obowiązek ten odpłatnie przejmują organizacje odzysku (w Polsce istnieje ich ok. 30), które nie prowadzą systemu zbierania i przetwarzania odpadów – zajmują się wyłącznie „skupowaniem” dokumentów potwierdzających recykling.

Odpowiedzialność przedsiębiorców wprowadzających na rynek produkty w opakowaniach rozszerzą wkrótce w Polsce unijne przepisy, do transpozycji których są zobowiązane wszystkie kraje członkowskie. Rozszerzona odpowiedzialność producenta określona została w dyrektywie Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/98/WE w sprawie odpadów(1) i oznacza strategię ochrony środowiska, w ramach której odpowiedzialność producenta za produkt zostaje przedłużona do końca jego cyklu życia. ROP tworzy mechanizm ekonomicznej odpowiedzialności producenta za jego produkty wprowadzane na rynek nie tylko w okresie użytkowania i gwarancji, ale także na etapie poużytkowym, kiedy produkt staje się odpadem.

Chodzi o to, aby producent był odpowiedzialny za swój produkt również po jego sprzedaży. Obecnie w polskim systemie koszty te niemal w całości ponoszone są przez każdego z obywateli w ramach opłaty ryczałtowej za gospodarowanie odpadami, wnoszonej do gminy. To zapewne się nie zmieni, bo w ostatecznym rachunku to konsument poniesie wszelkie dodatkowe koszty. ROP to jednak szansa, aby te pieniądze rozdysponować, zależnie od potrzeb, wśród interesariuszy polskiego rynku gospodarki odpadami, tworząc dla niego „nowe rozdanie”.

Racjonalnie wydać pieniądze

Obecnie wykorzystanie surowców wtórnych w miejsce surowców pierwotnych jest nieracjonalne ekonomicznie i branża się nie rozwija – mówił podczas konferencji Jarosław Roliński, dyrektor Departamentu Ochrony Ziemi w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

– Koszty zawsze ostatecznie ponosi konsument – bądź w cenie wyrobu, bądź w ponoszonych opłatach za gospodarowanie odpadami. Koniec końców i tak płaci mieszkaniec – zauważył ekspert NFOŚiGW. Jego zdaniem, nadrzę...