Śnieżna i mroźna zima ma swoje uroki, ale też swoje konsekwencje. Zapewnienie bezpieczeństwa na drogach wymaga usuwania śniegu, gołoledzi oraz zapobiegania powstawaniu oblodzenia i śliskości pośniegowej. Stosowane środki chemiczne nie są jednak obojętne dla rosnącej w pasie drogowym zieleni, a rezygnacja z nich na rzecz tylko piasku i żwiru wydaje się nierealna. Jak więc znaleźć skuteczny kompromis między bezpieczeństwem ludzi a zachowaniem i tak ograniczonej bioróżnorodności w mieście?

W Ustawie z 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody wskazano na konieczność takiego stosowania środków chemicznych na drogach publicznych oraz ulicach i placach, aby jak najmniej szkodzić terenom zieleni oraz zadrzewieniom. Z tego sformułowania wynika pełna świadomość szkodliwego oddziaływania na zieleń środków chemicznych, stosowanych przede wszystkim do usuwania gołoledzi i zapobiegających śliskości pośniegowej. W świetle delegacji ustawowej Minister Środowiska wydał rozporządzenie z 27 października 2005 r., określające rodzaje i warunki stosowania takich środków na drogach publicznych, ulicach i placach. Zgodnie z jego zapisami, zimą można stosować drobny piasek, naturalne kruszywo lub środki chemiczne albo mieszaniny środków oddziaływających mechanicznie (zwiększających tarcie) i chemicznie (rozpuszczających lód).
Dozwolone środki chemiczne to chlorki sodu, magnezu i wapnia. Podstawową solą stosowaną zimą wciąż je...

Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!

Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?