Ministerstwo Środowiska zaprezentowało swoją koncepcję wdrożenia rozszerzonej odpowiedzialności producenta. Wrześniowa dyskusja ukazała, jak ważny jest to temat dla wszystkich uczestników rynku.

W siedzibie resortu 2 września br. odbyło się spotkanie konsultacyjne, podczas którego zaprezentowana została ministerialna koncepcja transpozycji do prawa polskiego Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2018/851 z 30 maja 2018 r. zmieniającej dyrektywę 2008/98/WE w sprawie odpadów, w zakresie art. 8 i 8a, czyli minimalnych wymagań dotyczących rozszerzonej odpowiedzialności producenta. W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele Krajowej Izby Gospodarki Odpadami.

ROP to konieczność i szansa

Burzliwa debata podczas spotkania ukazała, jak ważny jest to temat dla wszystkich uczestników rynku. Krajowa Izba Gospodarki Odpadami od lat optowała za zmianą obecnego systemu odpowiedzialności producentów, uważając, że środki finansowe z dopłat od producentów wprowadzających na rynek opakowania powinny gwarantować finansowanie selektywnej zbiórki opakowań, pokrywając stale rosnące koszty odzysku i recyklingu do wymaganych poziomów. Prawidłowo działający system ROP z pewnością wpłynie na stabilizację opłat za gospodarowanie odpadami, a co za tym idzie ? na obciążenia finansowe dla mieszkańców.

W obecnym systemie prawnym w gospodarce odpadami brakuje korelacji pomiędzy systemem opakowaniowym a systemem gospodarki odpadami komunalnymi. Obowiązki nałożone na samorządy ustawą o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz koniecznością zapewnienia do 2020 r. 50-procentowego poziomu recyklingu i powtórnego wykorzystania odpadów typu papier, metal, tworzywa sztuczne i szkło, pochodzących z gospodarstw domowych, są trudne do realizacji, zaś wprowadzający opakowania na rynek niewspółmiernie mało wnoszą na pokrycie kosztów systemu selektywnej zbiórki. Rozszerzenie odpowiedzialności finansowej producentów opakowań jest szansą rozwojową dla gospodarki odpadami i należy ją jak najszybciej wykorzystać.

Krajowa Izba Gospodarki Odpadami wielokrotnie prezentowała swoje stanowisko, zakładające, że pełne koszty zbiórki i zagospodarowania odpadów opakowaniowych należałoby zawrzeć w cenie produktów wprowadzanych na rynek w opakowaniach. To pozwoliłoby na pokrycie realnych kosztów zbiórki i odzysku surowców.

Uważamy, że dopłaty od producentów powinny być kierowane w 100% do jednostek nadzorujących poprawne naliczanie opłaty, czyli Narodowego oraz wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej. Stamtąd powinny być rozdysponowywane bezpośrednio do instalacji zajmujących się odzyskiem i recyklingiem odpadów opakowaniowych w gminach, czyli tam, gdzie ponoszone są realne nakłady na recykling i odzysk.

Nadzorujący ten proces państwowy ?regulator?, podlegający ministrowi środowiska, powinien odgrywać rolę łącznika pomiędzy zakładami wykonującymi zadania na rzecz gminy a recyklerami.

Na co pieniądze z ROP?

Naszym zdaniem, opłata za wprowadzone opakowanie powinna stanowić mnożnik stawki opłaty produktowej i wymaganego procentu poziomu odzysku i recyklingu odpadów, jaki należy pozyskać w danym roku. Z naszych wyliczeń wynika, że przy obowiązujących na ten rok poziomach odzysku i recyklingu opakowań wpływy do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej powinny oscylować na poziomie 3-3,5 miliarda złotych (co stanowi 0,8-1% budżetu państwa). Organizacje odzysku wnoszą dziś do systemu kwotę rzędu 30-50 mln. zł, co ukazuje małą skuteczność systemu opartego na organizacjach odzysku.

Uzyskane w ten sposób środki finansowe proponujemy przeznaczyć w 60-75% na organizację selektywnej zbiórki i zagospodarowania odpadów opakowaniowych w zakładach wykonujących zadania gmin w gospodarce odpadami. Pozostała część powinna zostać przeznaczona na infrastrukturę, tj. na budowę nowoczesnych instalacji do recyklingu, rozwój nowych technologii odpadowych oraz na edukację.

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, jako dysponent środków, powinien przygotować odpowiednie procesy i modele finansowe do ich wydatkowania na wyżej wymienione cele.

Kaucje nie rozwiążą problemu

Ponadto pragniemy wyrazić opinię, że nie popieramy oparcia nowego systemu rozszerzonej odpowiedzialności producentów na systemie kaucyjnym. Nie jest bowiem możliwe, aby obejmował on wszystkie frakcje odpadów opakowaniowych. Ponadto budowa takiego systemu będzie bardzo kosztowna.

Uważamy także, że edukacja dotycząca systemu selektywnej zbiórki odpadów i sposobu postępowania z odpadami powinna zostać oparta na jednolitej, ogólnokrajowej kampanii prowadzonej przez media, w godzinach największej oglądalności.

W proponowanym systemie opłatami za zagospodarowanie opakowań i odpadów opakowaniowych obciążeni zostaliby konsumenci, proporcjonalnie do ilości zakupionych przez nich produktów w opakowaniach. Obecnie koszt ten rozłożony jest na wszystkich mieszkańców niezależnie od indywidualnej zdolności konsumpcyjnej. W opinii KIGO byłby to najsprawiedliwszy i najrozsądniejszy system rozszerzonej odpowiedzialności producentów, zgodny z podstawową zasadą gospodarki odpadami ? ?zanieczyszczający płaci?.

Jerzy Zając

członek Zarządu Krajowej Izby Gospodarki Odpadami

 

Szanowni Państwo

Już dziś Zarząd Krajowej Izby Gospodarki Odpadami serdecznie zaprasza członków KIGO oraz wszystkich przedstawicieli spółek komunalnych sektora samorządowego do udziału w 12. edycji krakowskiej konferencji KIGO, która odbędzie się w dniach 30 stycznia ? 1 lutego 2020 r. w Hotelu ?QUBUS? w Krakowie.