Do końca roku zostaną zamknięte wysypiska, które nie spełniają norm ekologicznych. Dla samorządów to problem z wywozem śmieci, dla mieszkańców to wzrost cen – informuje “Dziennik Gazeta Prawna”.

Od nowego roku samorządy będą miały kłopot z wywozem śmieci. Powód? Do końca roku zostanie zamkniętych w Polsce kilkaset wysypisk.

Jak informuje Elżbieta Piotrowska z podlaskiego urzędu marszałkowskiego, w samym województwie podlaskim zniknie 41 składowisk odpadów komunalnych. To więcej niż połowa obecnie funkcjonujących. W innych województwach sytuacja nie jest lepsza. Na przykład na terenie województwa lubelskiego ma zostać zamkniętych prawie 100 wysypisk śmieci, w mazowieckim – 42, w dolnośląskim – 30, a w zachodniopomorskim – 11. To pokazuje, że problem, co zrobić z własnymi śmieciami, stanie się na początku przyszłego roku tematem numer jeden dla wielu samorządów

CCJ 300 x 250

Likwidowanie wysypisk to wymóg Unii Europejskiej, która nie zgadza się, by w Polsce funkcjonowały niespełniające norm ekologicznych składowiska. Dodatkowo nie będą budowane nowe, ponieważ Krajowy Plan Gospodarki Odpadami zakłada ograniczenie miejsc, do których będą trafiały śmieci. W każdym województwie ma powstać kilka–kilkanaście dużych zakładów zagospodarowywania odpadów. Ich budowa to zadanie miast lub związków gmin liczących co najmniej 150 tys. mieszkańców. Problem w tym, że zdecydowanej większość zakładów jeszcze nie ma, a wysypiska zamknąć trzeba – czytamy w "Dzienniku Gazecie Prawnej".

źródło: "Dziennik Gazeta Prawna"

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj