Sejm przyjął projekt ustawy zmieniającej ustawę o zmianie ustawy o podatku akcyzowym, zwaną ustawą o cenach energii. Główne zmiany dotyczą opłat dystrybucyjnych i za przesył energii elektrycznej, które nie będą ustalane ustawą, ale przez regulatora – Urząd Regulacji Energetyki.

– Zapewniam, ze rachunek za energię elektryczną nie ulegnie zmianie w 2019 r. w stosunku do 2018. Ceny energii pozostaną na tym samym poziomie i to jest najważniejsze. Dotyczy to samorządów, przedsiębiorców, obywateli i dla gospodarstw domowych. Rząd znalazł pieniądze na to, żeby skompensować i zrównoważyć wszystkim dostawcom energii to, co oni stracą dostarczając energię – powiedział wczoraj w Sejmie Krzysztof Tchórzewski, minister energii.

28 grudnia ub. r. Sejm przyjął ustawę o podatku akcyzowym. Jeszcze przed końcem roku zaakceptował ją Senat i podpisał prezydent. Ustawa obniżyła akcyzę na energię elektryczną, opłatę przejściową oraz ustaliła ceny energii na poziomie z 30 czerwca 2018 r. Jak tłumaczył prezydent, premier i minister energii ustawa miała chronić mieszkańców przed podwyżkami cen energii. Rząd zapewniał, że końcowe rachunki mieszkańców nie będą wyższe niż w ubiegłym roku.

Szybko okazało się, że ustawa budzi wątpliwości. Komisja Europejska poprosiła o wyjaśnienia, a rząd zdecydował się na wprowadzenie poprawek. Ubiegłej nocy znowelizowaną ustawę przyjął Sejm. Za jej przyjęciem opowiedziało się 245 posłów, 20 było przeciw, wstrzymało się 166. Teraz ustawa trafi ona do Senatu, a później do prezydenta.

– Zmiana wprowadza dodatkowe rozwiązania porządkujące ustawę, które zostały uzgodnione w ramach naszych spotkań w Komisji Europejskiej. Zmiany wynikają z tego, że staraliśmy się w krótkim czasie wprowadzić ustawę, ale przecież chodziło tu o duże pieniądze – przyznał wczoraj w Sejmie Tchórzewski.

Nowelizacja przewiduje usunięcie obowiązku ustalenia cen i stawek za prąd na 2019 r. w wysokości nie wyższej niż stawki z 31 grudnia 2018 r. dla spółek zajmujących się przesyłaniem lub dystrybucją energii, przywracając w tym zakresie kompetencje Urzędu Regulacji Energetyki.

Ustawa wskazała, że ceny energii na poziomie z 30 czerwca 2018 r. mają dotyczyć wszystkich rodzajów umów zawieranych pomiędzy przedsiębiorstwem obrotu a odbiorcą końcowym.

W debacie sejmowej posłowie opozycji zwracali uwagę, że ustawa miała obniżyć ceny energii, ale tak się nie stało. Wiele samorządów już płaci więcej. Nowelizacja nie rozwiązała problemu już podpisanych umów na dostawy prądu. Wiele samorządów i spółek komunalnych już zawarło umowy z dostawcami, w których ceny są wyższe niż w ubiegłym roku.

Źródło: Sejm.gov.pl

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj