Na razie są ostrzeżenia, później będą kary – zapowiada Stanisław Gawłowski, sekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska. 24 stycznia w Szczecinie odbyła się konferencja poświęcona zamykaniu składowisk odpadów i konsekwencjom, które grożą gminom, jeśli nie spełnią najnowszych wymagań ustawy o odpadach.

– Jeśli nie uporamy się z problemem to posypią się kary. Zapłacą je gminy, które nieuporządkują spraw związanych z gospodarką odpadową – zapowiedział w Szczecinie Stanisław Gawłowski.

Jeszcze do niedawna w województwie zachodniopomorskim funkcjonowało 114 składowisk odpadów komunalnych. Dziś ta liczba zmniejszyła się o ponad połowę, ale nadal nie jest najlepiej. – Teraz czynnych jest 41 składowisk, z czego 15 powinno być już dawno zamknięte – wyliczał Andrzej Miluch, zachodniopomorski inspektor ochrony środowiska.

MTP 300 x 250

– Czas się skończył i trzeba sukcesywnie likwidować te składowiska które już dawno powinny być zamknięte i stanowią zagrożenie dla środowiska naturalnego – mówił Jacek Chrzanowski, Prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Szczecinie, który jednocześnie zachęcał do składania wniosków o dofinansowanie i pożyczki.

Dla WFOŚiGW w Szczecinie gospodarka odpadami jest w dalszym ciągu na liście zadań priorytetowych. Samorządowcy mogą liczyć na preferencyjne pożyczki na budowę instalacji, dotacje oraz dopłaty do oprocentowania kredytu bankowego. Stanisław Gawłowski przypomniał, że Ministerstwo Środowiska także będzie finansowo pomagać gminom. Do 14 lutego można składać aplikacje i ubiegać się o dofinansowanie.

źródło: WFOŚiGW w Szczecinie

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj