Plastikowe widelce, tacki, talerzyki, kawałki papieru, kamyki, piasek – zaledwie dwa tygodnie temu toruńska fontanna Cosmopolis wznowiła swoje seanse, a już służby miejskie muszą ją oczyszczać ze śmieci wpychanych w dysze wodotrysku przez widzów.

– Tego typu nierozważne zabawy mogą spowodować uszkodzenie poszczególnych dysz, a nawet poważniejszą awarię – ostrzegają miejscy urzednicy przypominając jednoczesnie, że za łamanie przepisów porządkowych, których egzekwowanie należy do kompetencji Straży Miejskiej, grozi mandat. Mimo że Cosmopolis działa dopiero 2 tygodnie, miejskie służby porządkowe odnalazły już na jej terenie śmieci wyrzucane przez lekkomyślnych widzów. Wśród nich najwięcej jest plastikowych widelców, tacek oraz talerzyków. Zaśmiecenie fontanny, wrzucanie rzeczy do wylotów dysz i długotrwałe hamowanie biegu wody może spowodować nieprawidłowości w funkcjonowaniu wodotrysku. Problem stanowi także przebieganie boso i w butach przez środek wodnej instalacji, które może doprowadzić do zatkania piaskiem dysz oraz uszkodzenia filtrów wodnych.

Fontanna Cosmopolis wznowiła działanie z początkiem maja, naprawiona po uszkodzeniach spowodowanych ubiegłorocznymi ulewami. Po usunięciu awarii dysz i świateł oraz zamontowaniu systemu zapobiegającego zalaniu instalacji elektrycznych i mechanizmów szybkiego powiadamiania o zagrożeniach, wodotrysk znowu cieszy oczy mieszkańców i gości miasta.

źródło: torun.pl

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj