Gazprom poinformował PGNiG, że przerywa dostawy gazu z powodu odmowy płatności w rublach przez Polskę. Polska zdecydowanie odmówiła zmian w kontraktach długoterminowych i oparła się rosyjskiej presji. Kontrakt został zerwany z winy Rosji, która zmieniła jego zasady w trakcie obwiązywania. Sytuacja jest jednak pod kontrolą. Krajowe magazyny są pełnie w niemal 80 proc., sezon grzewczy kończy się, a nowe wejścia gazu do Polski zostaną otwarte już latem. Oznaczać to może definitywny koniec z “brudnym” gazem z Rosji. Początek końca w środę o godzinie 8 rano.

Morawiecki: otrzymaliśmy groźby ze strony Gazpromu ws. wstrzymania dostaw gazu 

Otrzymaliśmy groźby ze strony Gazpromu w sprawie wstrzymania dostaw gazu, Polska przygotowywała się wcześniej do dywersyfikacji dostaw gazu, ochronimy naszą gospodarkę i Polaków przed tym krokiem Rosji – powiedział w Berlinie premier Mateusz Morawiecki.

Premier był pytany na konferencji prasowej, czy potwierdza informacje o wstrzymaniu przez Rosję dostaw gazu do Polski, co to oznacza dla naszego kraju i czy jesteśmy zabezpieczeni na taki obrót spraw.

“Tak, potwierdzam, że otrzymaliśmy takie groźby ze strony Federacji Rosyjskiej, ze strony Gazpromu. Związane są one m.in. ze sposobem płatności, Polska trzyma się ustaleń i być może Rosja będzie próbowała w ten sposób Polskę ukarać” – powiedział premier.

“Tak, jak podkreślałem już wielokrotnie, Polska przygotowywała się wcześniej do dywersyfikacji gazu i do pozyskiwania gazu z różnych kierunków i nawet jeszcze przed uruchomieniem Gazociągu Bałtyckiego będziemy w stanie ochronić naszą gospodarkę, ochronić gospodarstwa domowe, ludzi, Polaków przed tak dramatycznym krokiem ze strony Rosji” – powiedział Morawiecki

PGNiG: Gazprom poinformował o wstrzymaniu od środy dostaw gazu do Polski

Gazprom poinformował we wtorek PGNiG, że od środy, od godziny 8 czasu polskiego, nastąpi całkowite wstrzymanie dostaw gazu w ramach kontraktu jamalskiego – podała polska spółka. Podanym przez Gazprom powodem jest odrzucenie przez PGNiG płatności w rublach.

Zgodnie z informacją PGNiG, rosyjski koncern podał, że wstrzymanie dostaw nastąpi w wyniku zakazu ich realizacji nałożonego na Gazprom zgodnie z postanowieniami Dekretu Prezydenta Federacji Rosyjskiej z 31 marca 2022 r., w związku z kontynuowaniem przez polską spółkę rozliczania jej zobowiązań za gaz dostarczany przez Gazprom zgodnie z aktualnymi warunkami i odrzuceniem możliwości dokonywania ostatecznej płatności w rublach.

W ocenie PGNiG, wstrzymanie dostaw gazu stanowi naruszenie kontraktu jamalskiego. W związku z tym spółka podejmie stosowne działania zmierzające do przywrócenia realizacji dostaw gazu ziemnego w ramach kontraktu, oraz zastrzega sobie prawo do skorzystania z wszelkich przysługujących jej uprawnień kontraktowych, jak również z uprawnień wynikających z przepisów prawa.

Jak poinformowało też wspólnie PGNiG i operator przesyłowy gazu Gaz-System, spółki pozostają w stałym kontakcie, monitorują sytuację i są przygotowane na różne scenariusze. Będą też na bieżąco informować rynek.

“Obecna infrastruktura przesyłowa zarządzana przez Gaz-System funkcjonuje bez zakłóceń. Krajowy system przesyłowy jest zasilany na bieżąco za pomocą także innych wejść do systemu gazowego, zatłaczane są podziemne magazyny gazu, a przesył paliwa do odbiorców jest realizowany zgodnie z bieżącym zapotrzebowaniem” – poinformowały PGNiG i Gaz-System.

PGNiG zaznaczyło, że jest przygotowane do pozyskania gazu z różnych kierunków m.in. poprzez połączenia gazowe na granicy zachodniej i południowej oraz terminal LNG w Świnoujściu, który sukcesywnie zwiększa liczbę obsługiwanych metanowców.

Uzupełnieniem bilansu jest krajowe wydobycie gazu oraz zapasy paliwa zgromadzone w podziemnych magazynach gazu. Obecnie stan zapełnienia magazynów wynosi ok. 80 procent i jest znacząco wyższy niż w analogicznym okresie w poprzednich latach – wskazano.

Jesteśmy przygotowani na zupełnie odcięcie gazu z Rosji

Jesteśmy przygotowani na zupełne odcięcie dopływu rosyjskich surowców – oświadczyła  minister klimatu Anna Moskwa. Gazprom poinformował PGNiG, że przerywa dostawy gazu z powodu odmowy płatności w rublach.

“Od pierwszego dnia wojny deklarujemy, że jesteśmy gotowi na pełną niezależność od rosyjskich surowców” – zaznaczyła minister.

Jak podkreśliła, ani dekret prezydenta Rosji o płatnościach w rublach, ani pismo wzywające do regulowania płatności w rublach, które PGNiG otrzymało od Gazpromu nie są dla spółki zobowiązujące.

Magazyny gazu na w 76 proc.

Nasze magazyny gazu są wypełnione w 76 proc. – powiedział wieczorem premier Mateusz Morawiecki w Berlinie. Dodał, że poziom ten jest dużo wyższy, niż w większości krajów Europy.

“Mamy nasze magazyny wypełnione w 76 proc. To jest wysoki poziom wypełnienia – dużo wyższy niż większości krajów Europy. Dlatego także i w tym przejściowym czasie, zanim gazociąg bałtycki nie zostałby uruchomiony, będziemy mogli czerpać z tych naszych zasobów, jak również pozyskiwać gaz ze wszystkich możliwych innych kierunków” – powiedział premier Mateusz Morawiecki w Berlinie.

“Przypomnę, że mamy interkonektory do Niemiec, do Republiki Czeskiej, a także nasz gazoport w Świnoujściu, który może przyjmować jeszcze większe ilości gazu skroplonego” – dodał.

“Od gazu w każdej chwili możemy sami się odciąć” – powiedział. “Jednocześnie chcę powiedzieć, że Polska jest bezpieczna z punktu widzenia dostarczania energii i dbałości o nasz przemysł, będziemy być może musieli zastosować dodatkowe, radykalne metody ochrony, ale jesteśmy do tego przygotowani” – dodał premier.

Średnie wypełnienie magazynów w krajach unijnych wynosi nieco ponad 33 proc. W Niemczech jest to obecnie ok. 38 proc. Polska uzupełniła magazyny w ciągu roku z 39 proc. do niemal 80 proc. i zamierza osiągnąć do najbliższej zimy maksymalny dopuszczalny poziom wypełnienia zasobów – 99 proc.

Natomiast czerpanie z magazynów nastąpić może tylko i wyłącznie w sytuacji całkowitego wstrzymania dostaw gazu do Polski. Taka sytuacja nie jest brana pod uwagę w chwili obecnej.

Odbiorcy gazu w Polsce otrzymają gaz na dotychczasowym poziomie

Wszyscy dotychczasowi odbiorcy gazu w Polsce otrzymają ten surowiec na poziomie, na jakim otrzymywali go do tej chwili – zapewnił pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski.

“Gaz-System realizuje strategie dywersyfikacji, czyli zróżnicowania kierunków i źródeł dostaw gazu do Polski i wariant zakładający odcięcie dostaw rosyjskich był przygotowywany i jest w tej chwili już realizowany. Jest to wariant, w którym wszyscy odbiorcy gazu w Polsce, dotychczasowi, otrzymają ten surowiec na tym poziomie, na jakim otrzymywali go do tej chwili” – powiedział Naimski.

“Gaz-System dysponuje w tej chwili różnymi wejściami do polskiego systemu przesyłowego; to jest Gazoport w Świnoujściu, który został rozbudowany w ostatnim czasie do możliwości przekazywania do naszego kraju 6,5 miliarda metrów sześciennych gazu rocznie, mamy wejścia z Niemiec, mamy możliwość fizycznego rewersu gazu w Gazociągu Jamalskim” – dodał.

Wyjaśnił, że Gaz-System ma możliwość pozyskania gazu również interkonektorem czeskim, a pierwszego maja uruchomiony zostanie interkonektor, który połączy terminal w Kłajpedzie z Polską.

Naimski przypomniał też, że 1 października uruchomiony będzie Baltic Pipe.

“Przesyłowy system gazowy w Polsce jest zrównoważony, zbilansowany, a odbiorcy mogą się czuć bezpiecznie”

Planowaliśmy, że z końcem grudnia odetniemy się od rosyjskich dostaw gazu

Planowaliśmy, że z końcem grudnia tego roku odetniemy się od rosyjskich dostaw gazu, wraz z wyczerpaniem się długoterminowego kontraktu jamalskiego – dodał we wtorek wieczorem pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski. – Rosjanie to przyspieszają.

Dodał, że Polska da sobie z tym radę. “Będziemy oddawali sukcesywnie, konieczne inwestycje w tym roku. Będziemy mogli powiedzieć, że strategia dywersyfikacji gazu dostaw do Polski została zrealizowana” – podkreślił pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej.

“Planowaliśmy, że z końcem grudnia tego roku odetniemy się od rosyjskich dostaw, wraz z wyczerpaniem się długoterminowego kontraktu jamalskiego, Rosjanie to przyspieszają” – powiedział Naimski

Przez dwa lata można się spodziewać perturbacji na rynku gazu

Przez około dwa lata, w okresie przejściowym, można spodziewać perturbacji na rynku gazu, nie jesteśmy w stanie określić, jak duże będą to perturbacje i będziemy musieli reagować zależnie od okoliczności – powiedział pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski.

Naimski powiedział, że zatrzymanie dostaw rosyjskiego gazu do Polski “prawdopodobnie” będzie miało wpływ też na rynek europejski.

“Ten rynek ustabilizuje się w momencie, kiedy odbiorcy europejscy będą mieli możliwość dostarczenia do Europy spoza Rosji takich ilości gazu, które w tej chwili są przez Rosję posyłane, to jest kwestia wykorzystania w pełni gazoportów w zachodniej Europie, dobudowania pewnych elementów gazociągów, żeby to wszystko mogło dotrzeć do odbiorców i to zabierze jakiś czas, prawdopodobnie około dwóch lat” – powiedział Naimski.

Dodał, że można się spodziewać w tym okresie przejściowym perturbacji na rynku. “My nie jesteśmy w stanie w tej chwili określić, jak duże będą to perturbacje i będziemy musieli reagować zależnie od okoliczności” – zaznaczył Naimski.

Podkreślił, że osłony dla odbiorców gazu w Polsce były przez rząd wprowadzane już przed wojną w Ukrainie właśnie w związku z kryzysem na rynku gazowym.

“Ta polityka będzie kontynuowana” – zapewnił Naimski.

Minister klimatu Anna Moskwa przypomniała, że rząd planuje przedłużenie obowiązywania cen regulowanych taryfowo do 2027 roku.

“Ochrona taryfowa zostanie przedłużona do 2017 r. dla całego pakietu odbiorców (…). Czyli zarówno osoby indywidualne jak i spółdzielnie, wspólnoty mieszkaniowe, wszystkie podmioty prowadzące działalność pożytku publicznego, szkoły, przedszkola, szpitale” – wymieniała minister.

Czytaj więcej

Skomentuj