W miastach żyje zdecydowana większość ludności naszego kraju. Niestety, przestrzeń miejska została zabetonowana. Małym i dużym miastom brakuje m.in. terenów zieleni i naturalnych zbiorników wody.

Szacuje się, że niemal 100 proc. wody deszczowej spływa po powierzchni. Niecałe 10 proc. dostaje się do gleby. Na takim terenie susza oddziałuje jeszcze silniej, ponieważ tereny na których przeważają beton i asfalt oznacza, że w wyższych temperaturach (które dopiero przed nami) woda szybciej paruje.

Na pomoc mogą przyjść rozwiązania związane z naturalną retencją. By ją wspomagać, miasta powinny:

  • dbać o istniejące już tereny podmokłe i oczka wodne,
  • odprowadzać wody deszczowe do gleby,
  • zachowywać istniejące tereny zieleni,
  • rezygnować w betonu i asfaltu na rzecz zieleni miejskiej,
  • stawiać na zielone dachy i ogrody deszczowe.

Dodatkowe działania to także:

  • oszczędzanie wody, jej magazynowanie i powtórne wykorzystanie,
  • edukacja mieszkańców na temat wody i problemów w nią związanych,
  • stałe ulepszanie, poprawa i naprawa systemów wodociągowych (np. sprawdzanie szczelności instalacji),
  • wprowadzać małą retencję, czyli inwestować w łąki kwietne i ogródki.
Aut. Magdalena Milert

Czytaj więcej

Skomentuj