1 / 3

W grudniu centra polskich miast zmieniają się nie do poznania – rozświetlają się blaskiem kolorowych lampek i przyciągają wzrok choinkami imponujących rozmiarów. Stworzenie świątecznej aury to jednak nie wszystko. Samorządom coraz częściej zależy też na tym, aby dekoracje były ekologiczne i tanie w utrzymaniu.

Bożonarodzeniowe iluminacje upiększają miasta i cieszą oczy mieszkańców, dostarczając im nowych, coraz bardziej zróżnicowanych atrakcji. Jeszcze do niedawna swoistym standardem było rozwieszanie na ulicach łańcuchów świetlnych, postawienie bogato zdobionej choinki i wybudowanie naturalnych rozmiarów szopki. Dzisiaj samorządy prześcigają się w zamawianiu wyszukanych dekoracji, które nie tylko dobrze wyglądają na zdjęciach, ale również zapewniają miłośnikom zimowych spacerów nowe, niespotykane wcześniej formy spędzania wolnego czasu. Oprócz tradycyjnych choinek pojawiają się podświetlane, trójwymiarowe anioły, zaprzęgi reniferów, bombki i inne obiekty, które mogą pełnić funkcję ozdobnych siedzisk, miniaturowych placów zabaw lub interaktywnych centrów rozrywki. Oryginalne iluminacje dodają prestiżu i pozwalają pozytywnie wyróżnić się na tle innych gmin, np. w ogólnopolskich rankingach i konkursach na najpiękniejsze dekoracje. Dla niektórych samorządów zamawianie imponujących i pełnych przepychu iluminacji świątecznych staje się wręcz sposobem na budowanie własnej marki, a także elementem promocji miasta w Polsce i poza jej granicami. Odświętnie przystrojone place, ulice i skwery przyciągają turystów oraz zagranicznych dziennikarzy, którzy niejednokrotnie oceniają kreatywność władz miasta. Przykładem tego jest zeszłoroczna, entuzjastyczna relacja z pobytu w Warszawie, którą opublikowano we francuskim dzienniku „Le Figaro”. W świątecznym rankingu gazety polska stolica znalazła się w gronie dziesięciu najpiękniej udekorowanych miast świata.

Coraz częściej prawdziwym wyzwaniem dla samorządów staje się nie tylko stworzenie pięknych, oryginalnych oraz pełnych przepychu dekoracji, ale również wybór trwałych i tanich w utrzymaniu iluminacji bożonarodzeniowych. Aspekty finansowe sprawiają, że coraz więcej gmin wybiera ekonomiczne i ekologiczne formy oświetlenia, np. LED-owe łańcuchy, kurtyny świetlne lub wspomniane już dekoracje 3D. Oszczędności można jednak szukać na wiele sposobów, na przykład nawiązując współpracę ze sponsorami, którzy pokryją koszty udekorowania wybranych ulic lub nawet całego miasta. Czy samorządy chętnie korzystają z możliwości obniżenia kosztów świątecznych iluminacji? Sprawdźmy to na przykładzie sześciu miast – Będzina, Kielc, Lublina, Łodzi, Poznania i Warszawy.

Święta na bogato w Warszawie

3 mln zł to koszt udekorowania stolicy w okresie świątecznym, na który składają się zakup, montaż, demontaż i przechowywanie bożonarodzeniowych ozdób. Choć warszawskie iluminacje nie należą do tanich, to ich koszt i tak jest o 70 tys. zł niższy niż w zeszłym roku. Do kosztu utrzymania bożonarodzeniowych dekoracji trzeba jeszcze doliczyć rachunki za prąd, które – według szacunków urzędników – wyniosą w tym sezonie 32 tys. zł. Warszawa będzie tonąć w blasku kilku milionów energooszczędnych lampek LED-owych i cieszyć oczy mieszkańców aż siedmiuset czterdziestoma elementami dekoracji przez niecałe dwa miesiące – od 6 grudnia br. do 2 lutego 2015 r. – Będą to dekoracje montowane na miejskich latarniach, dekoracje rozpięte pomiędzy kamienicami (Stare Miasto) oraz świetlne ozdoby wolno stojące – takie informacje przekazała Anna Magdalena Łań z Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy. Na Placu Zamkowym stanie 27-metrowa choinka, pod którą pojawi się szesnaście iluminacji kartonów z prezentami. W pozostałych częściach miasta pojawią się nieco mniejsze choinki – każda z nich rozbłyśnie światłem LED-owych lampek. Świąteczne drzewka stanowią jednak tylko skromny element warszawskich dekoracji. W tym sezonie przewidziano bowiem wiele ciekawszych atrakcji, np. usytuowaną na Rynku Nowego Miasta figurę ogromnego, złożonego aż z 19 tys. punktów świetlnych misia. Kolorowy niedźwiadek siedzi na książce w sąsiedztwie konia na biegunach, bębenka z pałeczkami i prezentów pod choiną. Świetlna zabawka przyciągnie nie tylko amatorów świątecznych zdjęć, ale także miłośników bajek. Obok dekoracji znajduje się bowiem słupek ze specjalnym przyciskiem, po którego uruchomieniu rozlegnie się głos lektora czytającego bożonarodzeniowe bajki. Dodatkowo pyszczek misia będzie animowany światłem w taki sposób, aby wydawało się, że porusza się w rytm czytanych bajek.

W tym roku pojawią się też m.in. „Wielka bombka warszawska”, „Kareta królowej śniegu” oraz „Zaczarowana ciuchcia”. Każda z tych iluminacji została tak skonstruowana, by amatorzy fotografii mogli pozować także we wnętrzach poszczególnych obiektów, a zdjęcia stały się pretekstem do zabawy w przejażdżkę bajkowymi pojazdami. Oprócz sugestywnych, trójwymiarowych obiektów świecących LED-owym światłem ustawiono także całe grupy figur imitujących pomieszczenia. W ten sposób postał m.in. pokój św. Mikołaja na Placu Hoovera, w którym można usiąść na podświetlanych pufach zgromadzonych przy kominku obok ogromnego, niemal dwumetrowego kota. Nietypowa dekoracja, która dostarcza rozrywki całym familiom, ma aż 700 cm szerokości, 600 cm wysokości i składa się z 30 tys. punktów świetlnych.

Choć trójwymiarowe iluminacje świetlne, które umiejscowiono w kilku dzielnicach stolicy, wzbudzają zwykle najwięcej entuzjazmu, to warszawski magistrat zadbał również o to, by świąteczny nastrój udzielił się mieszkańcom pozostałych części miasta. W tym celu zamontowano 130 tzw. parasolek królewskich, czyli dekoracji świetlnych złożonych z trójkolorowych bombek zwieńczonych baldachimem, które rozpięto na ulicznych latarniach. Udekorowano także 70 drzew, których gałęzie błyszczą wieczorami białym światłem lampek.

W tym roku Warszawa samodzielnie zapłaciła za zakup całej iluminacji świetlnej, nie korzystając ze wsparcia sponsorów. Oszczędności szukano jedynie w wyborze technologii oświetlenia – tradycyjne lampki zastąpiono w całości energooszczędnymi LED-ami, które są dużo tańsze w użytkowaniu niż tradycyjne żarówki.

Będzin tnie koszty

W przeciwieństwie do stolicy, mniejsze miasta dysponują zwykle niewielkim budżetem na zakup świątecznych iluminacji. Wiele z nich szuka więc możliwości cięcia kosztów, np. decydując się na wynajem dekoracji zamiast na ich wykup i – co za tym idzie – na pokrywanie dodatkowych kosztów przechowywania. Z takiej możliwości korzysta Będzin, który posiada stałe elementy dekoracyjne z poprzednich lat, a resztę iluminacji wynajmuje, mieszcząc się w budżecie wynoszącym ok. 100 tys. zł. Ta kwota obejmuje także koszt montażu i demontażu sztucznej choinki, która jest własnością miasta – w tym roku wynosi on 6600 zł. Liczba będzińskich iluminacji nie zmieniła się w porównaniu do poprzedniego sezonu. – W skład dekoracji świątecznych wchodzi: wynajem 117 sztuk dekoracji świetlnych słupowych, oświetlonej ozdobami i lampkami sztucznej choinki oraz zakup i montaż warkocza świetlnego o długości 20 m na choince rosnącej na Placu 3 Maja – wymienia Rafał Adamczyk z Urzędu Miejskiego w Będzinie. Dodatkowo w przestrzeni publicznej pojawi się 80 ozdobników słupowych oraz kurtyna świetlna i węże świetlne zdobiące drzewa. W ramach umowy wynajmu miasto ma zapewniony montaż, podłączenie, odłączenie, demontaż i serwis wszystkich dekoracji przez cały czas ich ekspozycji, który w tym sezonie potrwa od 6 grudnia br. do 20 stycznia 2015 r. Świąteczne ozdoby będą montowane zarówno w centrum miasta, jak i w innych dzielnicach, takich jak Łagisza i Grodziec.

Choć Będzin nie skorzystał z pomocy sponsorów, to i tak ograniczył koszty dzięki zastosowaniu energooszczędnego oświetlenia. – Wszystkie wynajmowane jak co roku dekoracje wykonane są w technologii LED – mówi R. Adamczyk. O wyborze tej technologii zadecydowała głównie chęć obniżenia rachunków, lecz nie bez znaczenia były też walory estetyczne diod, wysoka jakość emitowanego przez nie światła oraz duża odporność na warunki atmosferyczne. Samorządowcom zależało też na tym, by oświetlenie Będzina było przyjazne środowisku. LED-owe lampki spełniają ten warunek, gdyż ze względu na mniejszy pobór energii przyczyniają się do redukcji emisji dwutlenku węgla produkowanego przez elektrownie oraz – w przeciwieństwie do tradycyjnych żarówek – nie zawierają szkodliwej rtęci.

Monolity i anioły w Kielcach

Ozdoby zawieszane na latarniach, kurtyny, fontanny i anioły świetlne oraz sznury z żarówkami to dekoracje, które w tym roku pojawiły się w przestrzeniach publicznych Kielc.

Dodatkową atrakcją dla mieszkańców jest piętnastometrowa, sztuczna choinka oraz drugie, żywe drzewko – obie rozświetlone LED-owymi diodami. Dekoracje ozdobiły główną ulicę miasta, na której jaśnieją 82 monolity świetlne umieszczone na słupach oraz sześć kurtyn świetlnych. Na pozostałych ulicach funkcję ozdób świątecznych pełnią iluminacje na latarniach.

Iluminacje świetlne pojawiły się w Kielcach 4 grudnia br. i zostaną zdjęte 17 stycznia 2015 r. Planowany koszt zawieszenia, konserwacji oraz zdjęcia tegorocznych ozdób będzie o 5 tys. zł wyższy niż w zeszłym roku i wyniesie ok. 90 tys. zł. W budżecie świątecznym nie partycypują sponsorzy.

Miasto zdecydowało się na połączenie tradycyjnych technologii oświetlenia z LED-ami – w proporcjach zbliżonych do 50%. Niestety, kieleccy urzędnicy nie dysponują informacjami na temat zużycia energii wykorzystywanej przez świąteczne iluminacje na terenie całego miasta. Wiadomo jednak, że w poprzednim sezonie wysokość rachunków za prąd niezbędny do oświetlenia Placu Artystów wynosiła ok. 3500 zł.

Łódź rozbłyśnie LED-ami

W tym roku łódzkie ulice po raz pierwszy rozświetlą iluminacje wykonane w technologii LED-owej. W dniu zamykania numeru nie udało się jeszcze uzyskać informacji o całkowitych kosztach oświetlenia w tym sezonie, wiadomo jedynie, że w zeszłym roku miasto wydało na ten cel 292 tys. zł. Decyzja o zakupieniu LED-ów wynikała z chęci zmniejszenia wysokości rachunków. Za zaoszczędzone w ten sposób środki miasto postanowiło ozdobić przestrzeń publiczną większą ilością dekoracji niż w poprzednich latach. Świąteczne iluminacje pojawią się na miejskim deptaku oraz na Placu Wolności i będą tworzyć świąteczną aurę od 6 grudnia br. do 6 stycznia 2015 r.
W Łodzi pojawią się m.in. zaprzęgi reniferów, LED-owe sople oraz tuby. Przy latarniach staną oświetlone choinki. Pojawi się też jedno, 21-metrowe, sztuczne drzewko z gwiazdką na czubku, którego gałązki pokryją dekoracyjne kule świetlne.

Święta za 0 zł w Lublinie

Dzięki owocnej współpracy ze sponsorami władze Lublina nie pokrywają w tym roku żadnych kosztów z tytułu zakupu lub wynajmu świątecznych ozdób. Iluminacje deptaka oraz choinek zostaną sfinansowane wyłącznie przez sponsorów, do których należy też decyzja o wyborze technologii oświetlenia. Jednak i miasto ma swój głos w sprawie zdobienia terenów publicznych. – Każdorazowo kształt dekoracji świątecznej oraz brandingu sponsora konsultujemy z Miejskim Konserwatorem Zabytków, tak aby dbać o spójność przestrzenną centrum miasta. Ze sponsorami stałych elementów dekoracyjnych (takich jak choinka przy Ratuszu i iluminacja deptaka) mamy podpisane długoterminowe umowy – mówi Beata Krzyżanowska, rzecznik prasowy prezydenta Lublin.

Sponsorami choinki pod Ratuszem są w tym roku trzy spółki: Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne, Lubelskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej oraz Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji. – Decyzja o wykonaniu wspólnej dekoracji i przekazywaniu wszystkim mieszkańcom Lublina wzajemnych życzeń zapadła w 2011 r. Jesteśmy firmami z długoletnią tradycją, świadczącymi usługi na rzecz mieszkańców Lublina od dziesiątek lat. – mówi Dariusz Tomasik z MPK. Dzięki współpracy sponsorów miasto zyskało bardziej okazałe i bogato ozdobione drzewko, które stanęło w jednym z najczęściej odwiedzanych przez mieszkańców miejsc w Lublinie. Pomimo że spółki miały pewną dowolność w wyborze iluminacji, to i tutaj górę wzięły oszczędności, które jednak wcale nie odbiły się na jakości zakupionych ozdób. – Oświetlenie dekoracji wykonane jest w technologii LED, która jest energooszczędna, efektywna i przyjazna dla środowiska. Żarówki LED-owe charakteryzują się dużą trwałością oraz wytrzymałością na warunki atmosferyczne, stąd ich zastosowanie w iluminacji obiektów czy różnego rodzaju dekoracji – dodaje D. Tomasik.

Za sfinansowanie ozdób na latarniach oraz stworzenie dekoracji 3D, złożonej z bombek i reniferów, odpowiada firma Perła Browary, natomiast za choinki na Starym Mieście i przy szopce – Selgros Cash and Carry (w zakres współpracy z Lublinem wchodzi dostarczenie i ozdobienie drzewek). – Do podjęcia decyzji o sponsorowaniu dekoracji świątecznych skłoniła nas chęć pomocy w przystrojeniu starówki lubelskiej jako reprezentacyjnej części miasta. Jako nowemu inwestorowi na rynku lubelskim zależy nam na zaznaczeniu swojej obecności w mieście oraz pięknym wyglądzie wizytówki Lublina podczas magicznego momentu, jakim są święta Bożego Narodzenia – tłumaczy Cezary Furmanowicz z firmy Selgros. Świąteczne iluminacje w Lublinie pojawią się 6 grudnia br. i będą eksponowane aż do końca stycznia przyszłego roku.

Poznańska przedsiębiorczość w świątecznym wydaniu

– W tym roku nawiązaliśmy współpracę z dwoma firmami, które z własnych środków sfinansują część dekoracji w mieście. Są to NIVEA i ENEA – firmy należące do Konsorcjum Marki Poznań. Szacujemy, że na dekoracje sponsorzy wydarzą ponad 400 tys. zł – mówi Natalia Krawczyk z Biura Prasowego Miasta Poznania. Wszystkie dekoracje bazują na energooszczędnej technologii oświetlenia LED-owego. – Sześć lat temu w Poznaniu podjęto decyzję o rezygnacji z wykorzystywania tradycyjnych żarówek w iluminacji okolicznościowej – tłumaczy N. Krawczyk. Pomysł na rezygnację z tradycyjnych form oświetlenia pojawił się tuż przed planowaną na grudzień 2008 r. Konferencją Klimatyczną COP 14. Tradycją jest również korzystanie ze wsparcia sponsorów. – W zeszłym roku w ramach współpracy z Allegro na Starym Rynku pojawiła się ekologiczna choinka zbudowana z zielonych butelek PET. Butelki te następnie zostały przetworzone na poduszki i zlicytowane podczas Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy – dodaje N. Krawczyk. Dzięki pomocy sponsorów na Placu Wolności pojawią się świetlne girlandy oraz ozdobne bramy, a na płycie placu – wielkogabarytowe, przestrzenne dekoracje, m.in. tron św. Mikołaja. Na ul. Paderewskiego staną natomiast choinki w donicach, które będą dekorowane wspólnie z mieszkańcami Poznania. Po świętach zostaną one przekazane na cel charytatywny.

Pomoc sponsorów to jednak nie wszystko – również miasto ma swój duży udział w zdobieniu przestrzeni publicznych. – W tym roku, podobnie jak w ubiegłym, udekorowany zostanie Stary Rynek, na którym stanie miejska choinka. Ozdoby pojawią się także na ulicach okalających Stary Rynek: Wrocławskiej, Szkolnej, Świętosławskiej, Wodnej, Woźnej, Wielkiej, Żydowskiej, Dominikańskiej, Wronieckiej, Wzgórzu Przemysła, Ludgardy, Szewskiej, Zamkowej, placu Kolegiackim, Św. Marcinie, Alejach Marcinkowskiego i Podgórnej. Podobnie jak rok temu, zamontowane zostaną kule świetlne na ulicach Podgórnej i Alejach Marcinkowskiego. Na placu Kolegiackim ustawione zostaną natomiast choinki świetlne. Po raz pierwszy dekoracje świąteczne pojawią się wzdłuż Traktu Królewsko-Cesarskiego – na odcinku od Starego Rynku do Mostu Teatralnego. – wymienia N. Krawczyk z Urzędu Miasta w Poznaniu. W Poznaniu stanie też jedna miejska choinka – oczywiście, udekorowana energooszczędnymi diodami LED-owymi. Koszt inwestycji w iluminacje świetlne w sezonie 2014-2015 ma wynieść ponad 150 tys. zł, czyli o 10 tys. zł więcej niż w poprzednim roku. Kwota ta nie obejmuje działań sponsorów. Ekspozycja ozdób będzie trwała od 6 grudnia br. do 28 lutego 2015 r.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj