Stan epidemii to nie tylko zagrożenie zdrowia, ale także gigantyczne w skutkach obciążenia dla gospodarki. Rząd polski stara się zapobiegać trudnym następstwom, proponując rozwiązania antykryzysowe.

Ogłoszona przez polski rząd „tarcza antykryzysowa” ma oferować konkretne wsparcie dla pracodawców. Pensje pracowników mają być w 40 proc. uzupełniane przez Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.

Według wyliczeń Gazety Wyborczej Fundusz ma przeznaczyć 8,2 mld zł wsparcia dla pracowników firm zmuszonych do zastoju podczas epidemii oraz do subsydiowania składek ZUS wobec firm będących w trudnej kondycji finansowej. Istnieć ma także opcja pożyczki w wysokości 5 tys. zł z perspektywą jej niespłacania w sytuacji zachowania miejsc pracy.

Wobec przedsiębiorców konieczne będą do spełnienia kryteria niezalegania wobec instytucji państwowych, takie jak uregulowane do końca II kwartału 2019 r. podatki i zobowiązania. Ponadto pracodawca nie może obniżyć wynagrodzenia poniżej ustawowego minimum w wysokości 2600 zł brutto.

Jednym z warunków do otrzymania państwowego finansowania przedsiębiorstwa będzie spadek obrotów o 15 proc. w ciągu ostatnich dwóch miesięcy, wówczas pracodawca będzie uprawniony do zmniejszenia wymiaru pracy do 0,8 etatu i zredukowania wypłaty do 80 proc.

Proponowane przez polski rząd postulaty antykryzysowe dają wiec pewną swobodę rozwiązań dla polskich przedsiębiorców, co ma także ułatwiać złagodzenie przepisów Kodeksu pracy w celu odbudowywania strat w firmie. 

Kolejnym założeniem sprzyjającym odbudowie nadwyrężonej przez kryzys wywołany epidemią koronowirusa gospodarki mają być wydłużone godziny pracy. Przez okres trwający do 12 miesięcy pracodawca będzie mógł wydłużyć swojemu pracownikowi dzień pracy do 12 godzin, natomiast ustawowy odpoczynek ma mieścić się w 8 godzinach.

Gospodarka zwalnia. Najgorzej będzie w dużych miastach

Czytaj więcej

Skomentuj