Wiadomo już, w jaki sposób mieszkańcy chcieliby zagospodarować Park Miejski i błonia nadwiślańskie na Bydgoskim Przedmieściu w Toruniu. W połowie kwietnia 2011 r. zakończyły się prace nad raportem z konsultacji społecznych.

Konsultacje oparte zostały na mechanizmie zwanym Partycypatorem Toruńskim wypracowanym przez Pracownię Zrównoważonego Rozwoju. Konsultacje społeczne  w Partycyptorze to innowacyjna formuła, która po raz pierwszy zastosowana została przy tworzeniu projektu zagospodarowania lasku na Rubinkowie. Wówczas jednak chodziło o to, że już  na początku tworzenia projektu, a nie – jak wcześniej – po stworzeniu specjalistycznego opracowania, mieszkańcy niejako od podstaw mogli zdecydować, jak przestrzeń powinna zostać "umeblowana", jak mają wyglądać alejki czy miejsca na piknik. Z kolei w przypadku parku na Bydgoskim propozycje trzeba wprowadzić na terenie, który już funkcjonuje i na dodatek jest objęty ochroną konserwatorską, więc trzeba je dostosować do pewnych wytycznych.

Mieszkańcy wspólnie z urzędnikami miejskimi oraz ekspertami stworzyli grupę reprezentatywną, która podczas dyskusji i wizji terenowych przygotowała społeczną koncepcję zagospodarowania parku na Bydoskim Przedmiesciu i błoni. Dzięki  temu projektanci otrzymają katalog pomysłów zgłoszony przez osoby najbardziej chyba zainteresowane tą sprawą, czyli głównie przez okolicznych mieszkańców i bywalców tych terenów.

CCJ 300 x 250

Prace nad projektem rozpoczęły się w czerwcu 2010 r. Na początku urząd miasta i UMK przeprowadziły ankiety, w których prawie tysiąc osób zapytano, co i jak w parku i na błoniach chciały by zmienić. Następnie, we wrześniu ub.r., urząd miasta przeprowadził sondaż internetowy oraz konsultacje społeczne na Bydgoskim Przedmieściu. W marcu tego roku odbyła się druga tura konsultacji. Wówczas z uczestników wyłoniono społeczny zespół. W jego skład weszli mieszkańcy Bydgoskiego Przedmieścia, projektanci, architekci, Wojewódzki Konserwator Zabytków oraz specjaliści od zieleni.

Celem pracy zespołu było opracowanie wytycznych dla projektanta opracowującego projekt rewitalizacji i zagospodarowania parku oraz błoni. Społecznicy spotykali się sześciokrotnie. Pokłosiem ich pracy jest właśnie raport.

Wynika z niego, iż osoby, którym leży na sercu dobro parku i okolic, mają wiele pomysłów. Praktycznie wszyscy uważają, że przestrzeń parku powinna oferować różne formy wypoczynku.  Szczególnie należy zadbać o czystą trawę i mnogość miejsc do siedzenia. Trzeba także zapewnić miejsca odpoczynku dla większych grup, w tym grup szkolnych.

Zdaniem uczestników konsultacji, że park należy objąć siecią monitoringu, odseparować od torowiska tramwajowego i ul. Bydgoskiej, szczególnie w okolicy miejsc, gdzie gromadzi się duża liczba użytkowników, a na sąsiednich ulicach wprowadzić ograniczenia prędkości ruchu drogowego.

Jeśli chodzi o możliwość uprawiania sportu, powinno powstać kilka wielofunkcyjnych boisk, m. in. do koszykówki i piłki nożnej, z możliwością grania w tenisa ziemnego. W bliskiej okolicy należy umieścić stoły do ping-ponga oraz siłownię „pod chmurką”. W pobliżu boisk winna być toaleta.

Uczestnicy konsultacji wskazują także na konieczność modernizacji fontanny tak, by była bezpieczna dla dzieci, montażu przy niej zacienionych siedzeń oraz altanki. Z kolei plac zabaw powinien zostać powiększony, być dostępny dla osób niepełnosprawnych, ekologiczny, wyposażony w wiele niestandardowych miejsc do zabawy. W parku powinien też powstać amfiteatr oraz wybiegi dla psów.
Bardzo ważne jest, by park należy przystosować dla osób niepełnosprawnych, w tym  dla osób niewidomych i niesłyszących, np. zamontować wypukłe powierzchnie czy progi na podłożu przed schodami.

Co do Martówki, to powinna mieć molo z możliwością cumowania łódek. Przy brzegach należy postawić ławki oraz punkty z kołami ratunkowymi.

– Postulaty możliwe do zrealizowania zostaną uwzględnione w projekcie. Nie będziemy jednak od razu zmieniać całego parku. Na pierwszy ogień pójdzie jego zabytkowa część. Projekt dotyczący jej rewitalizacji będzie współfinansowany z funduszy Unii Europejskiej w ramach Lokalnego Programu Rewitalizacji. Koszt projektu to 4,4 mln zł – mówi Anna Karmienko z Wydziału Środowiska i Zieleni UMT. – Potem zebrane pomysły posłużą do opracowania kolejnych projektów, które będą realizowane w miarę możliwości finansowych.

źródło: torun.pl

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj