Rynek wypożyczania samochodów na minuty nie potrzebuje już wsparcia publicznego, dlatego władze Warszawy zdecydowały się zrezygnować z koncesjonowania działalności carsharingowej. Przygotowania do uruchomienia takiej usługi trwały ponad dwa lata.

Carsharing to usługa polegająca na bezobsługowym, krótkoterminowym wypożyczaniu samochodów. Aby skorzystać z pojazdu, trzeba zarejestrować w systemie i znaleźć lub zarezerwować wolny pojazd. Korzystanie z auta jest płatne (według taryfy jego operatora), ale nie trzeba ponosić innych kosztów: paliwa, napraw, ubezpieczenia, parkowania. Dla osób korzystających z auta sporadycznie, wypożyczenie samochodu może więc być dobrą alternatywą.

Jeszcze 2,5 roku temu w stolicy nie było ani jednego systemu wypożyczania aut “na minuty”. Dlatego w 2016 r. Zarząd Dróg Miejskich zdecydował się zainicjować powstanie publicznej wypożyczalni aut. Po wstępnej analizie zasadności i wymianie doświadczeń z innymi miastami ogłosił postępowanie koncesyjne na prowadzenie publicznej wypożyczalni aut. Miasto chciało w ten sposób zachęcić firmy do wejścia na warszawski rynek i zaoferowania tej usługi mieszkańcom. Korzyścią dla firm miała być promocja usługi przez miasto i preferencyjne stawki opłat za parkowanie w centrum.

Eko-lokator 300 x 250

Do negocjacji zgłosiło się kilkanaście firm, w tym znane światowe marki prowadzące tego typu usługi w wielu miastach na świecie. Ostatecznie ofertę złożyła tylko jedna firma, która – jak informuje miasto – nie była w stanie potwierdzić wymaganego doświadczenia. Dlatego postępowanie unieważniono z przyczyn formalnych. Postępowanie zostało ogłoszone ponownie, w nieco zmienionej formule. Jednak także tym razem wpłynęła tylko jedna oferta, która nie była atrakcyjniejsza cenowo niż stawki dostępne na rynku komercyjnym.

Miasto zdecydowało się ponownie unieważnić postępowanie i zrezygnować z modelu, w którym jedna z firm podpisuje umowę koncesji z miastem na świadczenie usługi. – Cel postępowania koncesyjnego pośrednio został osiągnięty – w czasie jego trwania Warszawa z „carsharingowej pustyni” stała się jednym z liderów tej usługi w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej, z ponad 1300 samochodami kilku operatorów – pisze Zarząd Dróg Miejskich w Warszawie na swojej stronie internetowej.

Jak tłumaczy, w tej sytuacji, udzielenie koncesji tylko jednej z wielu działających na rynku firm nie dałoby miastu ani użytkownikom żadnej korzyści. Szybki rozwój rynku współdzielonych aut wskazuje zaś, że może się on dobrze rozwijać bez dodatkowego wsparcia ze strony miasta. Istotnym czynnikiem zmieniającym okoliczności było też zwolnienie z opłat parkingowych samochodów elektrycznych, wprowadzone ustawą o elektromobilności na początku 2018 r.

Warszawa liczy na to, że dalszy rozwój systemów carsharingowych odbywać się będzie w oparciu o pojazdy elektryczne i korzyści wynikające z ustawowego zwolnienia takich aut z opłat.

Do dyspozycji warszawiaków jest teraz kilka systemów carsharingu, a już wiadomo że kolejni operatorzy planują uruchomienie następnych (w tym wyposażonych w auta elektryczne) w pierwszej połowie przyszłego roku.

Źródło: UMS Warszawa, ZDM Warszawa

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj