Wyburzono pierwszą chłodnię w Elektrowni Adamów. Strefa zagrożenia została zabezpieczona, a rozpoczęcie i zakończenie akcji wyburzania sygnalizowano przy pomocy syren.

– Nasze miasto nigdy nie będzie już takie samo – podkreślały lokalne media. Moment wyburzenia pierwszej chłodni Elektrowni Adamów, mierzącej – jak podano – 90 metrów, był sporym wydarzeniem dla mieszkańców Turku i okolic, dla których panorama miejscowości od czwartkowego popołudnia “już nigdy nie będzie taka sama”.

Transmisje z momentu wyburzania chłodni Elektrowni Adamów śledziło w czwartek w lokalnych mediach kilka tysięcy osób.

– Dokładnie o 17.49 odpalono ładunki wybuchowe zamontowane na chłodni kominowej nr 1, zamkniętej w 2018 roku Elektrowni Adamów. Niecodzienne wydarzenie na żywo i w Internecie śledziło mnóstwo mieszkańców Turku – podkreślił lokalny portal turek.net.pl.

Jak dodano, “chłodnie to punkt tak charakterystyczny dla panoramy Turku, jak żaden inny”.

– Przez 60 lat nad całością górował jeszcze 150-metrowy komin, którego detonację przeprowadzono dokładnie 17 grudnia 2020 roku. Teraz to samo spotkało pierwszą z pięciu chłodni – napisano.

Portal iturek.net wskazał z kolei, że podobnie jak w przypadku wyburzenia komina elektrowni, także w przypadku chłodni strefa zagrożenia została zabezpieczona, a rozpoczęcie i zakończenie robót było odpowiednio sygnalizowane przy pomocy syren.

– Odpalenie ładunków wyburzających chłodnię w Elektrowni Adamów było przedmiotem aukcji na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i zostało wylicytowane za kwotę 3333 zł – napisano.

Chłodnia kominowa to budowla-urządzenie służące do schładzania wody przemysłowej m.in. w elektrowniach.

Źródło wideo: www.turek.net.pl

Czytaj więcej

1 Komentarz

Skomentuj