Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Banner pren 2 pk plus 970 x 250

Wody Polskie

Wpisy

Wpisy

Wodociągowcy apelują do ministra i krytykują wypowiedzi prezesa Wód Polskich

Sporządzane przez przedsiębiorstwa wnioski taryfowe opierają się na konkretnych wyliczeniach, które jednoznacznie wykazują, że zwłaszcza w ostatnich dwóch latach, koszty funkcjonowania przedsiębiorstw wod-kan mocno wzrosły – zauważa Izba Gospodarcza „Wodociągi Polskie”, która krytykuje wypowiedzi prezesa Wód Polskich i apeluje do wiceministra infrastruktury o trójstronny dialog.

Przemysław Daca: nie pozwolimy na sztuczne podwyżki taryf

Obecnie 94 proc. wniosków, które wpłynęły do Wód Polskich dotyczy podwyżki taryf – powiedział prezes Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie Przemysław Daca w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”, dodając, że średnio w skali Polski są to podwyżki rzędu 20 proc.

Zapobieganie skutkom suszy bez planu? Wody Polskie odpowiadają na zarzuty NIK

Wody Polskie opracowały Plan przeciwdziałania skutkom suszy. Dotyczy całości gospodarowania wodami – w rolnictwie, przemyśle i gospodarce komunalnej – czytamy w oświadczeniu Wód Polskich w sprawie publikacji NIK „Zapobieganie suszy rolniczej bez spójnego planu”.
fot. Nebraska National Guard

Szef Wód Polskich: Nie przewidujemy powodzi, możliwe są podtopienia

W tym roku nie zanosi się na powodzie, lokalnie mogą wystąpić podtopienia – ocenia w rozmowie z PAP prezes Polskiego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie Przemysław Daca.

Powódź w Płocku. Dlaczego nie użyto lodołamaczy? Prezydent miasta komentuje

Utrzymujące się mrozy w obecnej sytuacji są korzystne, ponieważ prowadzą do powstrzymania procesu wzrostu stanu wody. Nie dają jednak możliwości prowadzenia akcji lodołamania. Lodołamacze Wód Polskich pozostają w gotowości – podały Wody Polskie, nawiązując do sytuacji na Wiśle w rejonie Płocka. Decyzję skomentował prezydent Płocka.

Płock. Największa powódź od ponad dekady

Tak wielkiej wody nie było w Płocku od 2010 r. Woda w niektórych miejscach sięga do pasa – mówią mieszkańcy domków przy ul. Gmury w Płocku (Mazowieckie). To właśnie m.in. ich ulica najbardziej ucierpiała przez zator lodowy na Wiśle.
css.php