334 samochody zaparkują w lipcu 2013 roku na trzech poziomach podziemnego parkingu na wrocławskim Nowym Targu. Na powierzchni, zgodnie z utrwaloną w nazwie tradycją tego miejsca, będzie uprawiany handel.

Firma Mota-Engil, która za 40 mln zł buduje obiekt w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego, przez 40 lat będzie operatorem parkingu, starając się oczywiście odzyskać zainwestowane pieniądze. Stąd trudno obecnie o odpowiedź na pytanie o cenę parkowania, ale z pewnością musi ona zachęcać kierowców do korzystania z tego miejsca.

Trzy piętra garażu mają kształt prostokąta o bokach 84 na 42 m, co w sumie daje niemal hektar powierzchni. Dolna kondygnacja jest wpuszczona 11 metrów pod ziemię. Gotowa jest rampa od strony południowej, a w budowie od ulicy Piaskowej.

CCJ 300 x 250

W szybach obok klatek schodowych zostaną zamontowane windy. Wewnętrzna nawigacja parkingowa będzie zsynchronizowana z wdrażanym we Wrocławiu Inteligentnym Systemem Transportu. Na tablicach elektronicznych w różnych punktach miasta pojawi się informacja  o wolnych miejscach na parkingu. Zaplanowano pięć stanowisk dla aut elektrycznych.

Po północnej stronie nowej betonowej bryły parkingu znajduje się betonowa skorupa schronu z czasów Festung Breslau. Jest w złym stanie technicznym. Tak jaki parking będzie przykryta płytami trotuarowymi i kostką granitową.

Ozdobą placu ma być fontanna. Nie wiadomo, czy będzie nawiązywać do zniszczonego w roku 1945 wodotrysku z Neptunem – rozstrzygnie się to w konkursie architektonicznym.

Zgodnie z utrwaloną w nazwie tradycją miejsca, na Nowy Targ wróci handel, w dobrym rozumieniu, jarmarczny.

źródło: wroclaw.pl

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj