Pierwszych 20 minut jazdy rowerem miejskim będzie za darmo, do godziny to koszt 2 zł, każda następna godzina to wydatek 4 złotych. Jednoślady będzie można wypożyczyć m.in. na pl. Uniwersyteckim, przy Hali Targowej, Galerii Dominikańskiej, akademikach wrocławskich uczelni: Dwudziestolatce i tzw. tekach Politechniki.

– Stacje są rozmieszczone w takiej odległości, że między jedną, a drugą, będzie można spokojnie przejechać w ciągu pierwszych bezpłatnych 20 minut – mówi oficer rowerowy Daniel Chojnacki.

W czerwcu w mieście będzie 140 rowerów w 17 stacjach. – To na początek. Szacujemy, że takich stacji rowerowych w całym mieście może być nawet 150 – mówi Rafał Malinowski z firmy Next Bike. System WRM łatwo rozbudować, bo stacje i rowery będzie mogła kupić np. firma. Wtedy zostanie włączona do sieci Wrocławskiego Roweru Miejskiego.

Rowery, oprócz standardowego wyposażenia w światła i dzwonek, będą miały koszyk i specjalne zamknięcie, które umożliwi zostawienie jednośladu poza stacją.

Za rower trzeba będzie zapłacić kaucję. Jak wysoką? Tego jeszcze nie wiadomo. W Krakowie, który ma system samoobsługowych wypożyczalni rowerów to 120 zł. – Kaucja jest wymagana przez ubezpieczyciela-  tłumaczy Malinowski. Dodatkowy koszt to 1 zł przy pierwszym wypożyczeniu roweru. Za wypożyczenie roweru i kaucję będzie można zapłacić karta płatniczą, system będzie też zintegrowany z Urban Card.        

Wrocławski Rower Miejski za 1,1 mln zł brutto wprowadza firma Next Bike. 

źródło: wroclaw.pl

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj