Składowisko śmieci w Adamkach koło Radzynia Podlaskiego będzie działać do końca października – minister środowiska odrzucił wniosek Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych w Radzyniu Podlaskim o przedłużenie terminu jego funkcjonowania.

Śmieci z powiatu radzyńskiego mają być przewożone do Białej Podlaskiej oraz Puław. Według władz PUK może to spowodować wzrost opłat za wywóz śmieci o 100 proc.

Zdaniem Mirosława Kułaka, prezesa PUK, zamknięcie wysypiska w Adamkach może przyczynić się do powstawania dzikich składowisk. Starał się on o zgodę na przedłużenie funkcjonowania wysypiska do 2009 roku. Czas ten był potrzebny na rekultywację wysypiska oraz kontynuację działań w kierunku budowy zakładu segregacji odpadów. Planowana od kilku lat w Adamkach inwestycja nie ruszyła jednak do tej pory ze względu na sprzeciw okolicznych mieszkańców.

Minister odrzucił wniosek o przedłużenie funkcjonowania składowiska ze względu na stwierdzony brak możliwości jego dostosowania do przepisów ochrony środowiska. Kułak zapowiada odwołanie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.



źródło: Słowo Podlasia

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj