Królewskie Towarzystwo Naukowe krytykuje brytyjskie przepisy w sprawie biopaliw. Zdaniem naukowców nie przyczynią się one do redukcji emisji związków węgla, co powinno być nadrzędnym celem w obliczu grożących światu zmian klimatycznych.

Brytyjska dyrektywa w sprawie stosowania energii ze źródeł odnawialnych wejdzie w życie w kwietniu. Zobowiązuje ona firmy naftowe do zastąpienia co najmniej 5% benzyny i ropy na rynku biopaliwami do roku 2012.

Królewskie Towarzystwo Naukowe przyznaje, że biopaliwa mogą zabezpieczyć Wielką Brytanię przed niestabilnością na rynku naftowym. Ale John Pickett, który prowadził badania nad biopaliwami z ramienia Towarzystwa, powiedział reporterom, że rząd powinien jednocześnie wyznaczyć pułap dopuszczalnych emisji związków węgla z biopaliw. John Pickett podkreślił, że nie wszystkie biopaliwa są korzystne pod tym względem i brytyjskie oraz unijne regulacje prawne powinny zachęcać do badań nad tymi paliwami, które dają najniższe emisje. Inne brytyjskie grupy nacisku podkreślają, że kariera biopaliw doprowadziła już w Indonezji i Brazylii do dewastacji dziewiczych lasów, aby zrobić miejsce dla plantacji palmy olejowej.

źródło: IAR

Envicon poniżej wpisu
UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj