Drodzy Czytelnicy miesięcznika „Czysta Energia”, pozwólcie, iż rozpocznę od złożenia Wam najserdeczniejszych życzeń – wszystkiego najlepszego w nowym, 2013 roku.

Przed nami kolejne wyzwania i ogrom pracy. Mam na myśli nie tylko prace nad ustawą o OZE, czy nad pakietem ustaw energetycznych, ale także kwestie związane z sektorem paliwowym czy w jeszcze węższym zakresie – z sektorem biopaliw.

Wielu ludzi z branży energetyki w tym gorącym świątecznym okresie spotkań z bliskimi zostało mile zaskoczonych zakończeniem prac w Komitecie do spraw Europejskich i przekazaniem projektu ustawy o OZE do Komitetu Stałego Rady Ministrów. Dotyczy to także nowego Prawa energetycznego i Prawa gazowego.

Należy podkreślić, iż w projektach „pakietu energetycznego” znalazło się wiele zapisów, które wywołują kontrowersje w ramach samej Rady Ministrów, a część z nich będzie musiało być bezwzględnie rozstrzygniętych na szczeblu rządowym.

Dobre intencje

Pragnę uspokoić czytelników, że nie jest intencją ministra gospodarki zatrzymanie prac nad ustawą o OZE, lecz chodzi o takie działanie, którego efekty będą mieć jak najlepszy wpływ na całą branżę energetyki, a także na zwykłych obywateli. Zatem celem jest kontynuowanie pracy nad pakietem energetycznym.

W tym miejscu deklaruję również, iż nadal przeważać będzie merytoryczna i rzeczowa dyskusja, oparta na argumentach i stosownie uzasadniona.

Obecnie istnieje wiele projektów ustaw, a mianowicie „trójpak energetyczny”, dwa projekty poselskie (jedną ustawę OZE i tzw. mały trójpak poselski) oraz projekt dotyczący przedłużenia wsparcia dla kogeneracji. Ta ilość projektów nie stanowi problemu, a jedynie sygnalizuje, jak istotny jest to sektor gospodarki.

Zatem 2013 r. będzie okresem zmian w energetyce, a wola polityczna i szeroko deklarowana chęć porozumienia dowiodą, w jakim zakresie deklarowana otwartość na zmiany okaże się prawdziwa. Pozwolę sobie tylko na drobny komentarz, iż otwartość ze strony ustawodawcy i działających w jego imieniu osób (posłowie i senatorowie) jest już dziś znacząca.

Ponadto cieszy fakt, iż prace nad ustawami wchodzącymi w skład pakietu energetycznego: Prace nad Prawem energetycznym, Prawem gazowym i ustawą o OZE w momencie, gdy piszę ten tekst, są bardzo zaawansowane. Oznacza to, iż dziś powinniśmy zacząć myśleć o zbliżającej się dacie wejścia w życie pakietu ustaw energetycznych, a nie dyskutować o tym, kto jest najlepszym lobbystą, a kto chciałby nim być, czy też która z organizacji branżowych najlepiej pracowałaby na rzecz sektora, a także ile podmiotów gospodarczych (inwestorów zagranicznych) i czy w ogóle… zrezygnuje z już realizowanych przedsięwzięć biznesowych w sektorze OZE.

Tego rodzaju dyskusja jest jedynie czczą polemiką, do tego w żaden sposób nieprzybliżającą do zmian w sektorze energetyki. Nadmieniam, iż pisząc te uwagi, jedynie werbalizuję swe obawy i nurtujące mnie pytania, nie mając na uwadze żadnego konkretnego przypadku, a celem tych pytań jest tylko wzbudzenie troski o los tego sektora energetyki.

Podstawowym argumentem za dalszym rozwojem OZE są oczywiście nasze zobowiązania wynikające z pakietu klimatycznego i realne ryzyko nałożenia na Polskę gigantycznych kar. Ale równie istotny jest fakt, iż sektor produkcji zielonej energii, to także motor napędowy naszej gospodarki i szansa na rozwoju polskiej wsi. Sektor OZE to ponadto alternatywa dla innych źródeł energii, a sam miks energetyczny stanowi gwarancję zrównoważonego rozwoju kraju.

Jaki był 2012 r.

Na zakończenie pozwolę sobie na podsumowanie 2012 r., który był okresem wytężonej pracy, czasem krytyki projektu ustawy o OZE i stagnacji, a może raczej „stabilizacji na rynku praw majątkowych”.

Nie chcę wdawać się w dyskusję, czy dany rodzaj wsparcia jest adekwatny, czy należy je zwiększyć, a może zmniejszyć. Każdy ma jakiś istotny argument i jest w stanie go użyć, jednak najważniejszy pozostaje kompromis, o który od początku zabiega Minister Gospodarki. Dotyczy to każdej ze stron dialogu.

Koniec minionego roku dowiódł, iż widmo nadpodaży świadectw majątkowych jest realne, a tym samym należy wdrożyć projekty w tym kształcie w jakim są, a dopiero później pracować nad zmianą tych rozwiązań, które się nie sprawdzą. Może miejscami, w których warto zapoczątkować tę dyskusję powinny być Sejm i Senat?

Informuję, iż minister gospodarki będzie czuwał nad przebiegiem rozmów dotyczących pakietu ustaw energetycznych. Należy też docenić propozycje ze strony Sejmowej Podkomisji ds. Energetyki odnośnie przyspieszenia prac nad „trójpakiem energetycznym”, aby można było wypracować niezbędne decyzje w sprawie kształtu projektów. Jest to niezwykle cenna inicjatywa.

Mając to na uwadze, raz jeszcze życzę Państwu wszystkiego najlepszego w nowym roku! Znalezienia skrawka przestrzeni, gdzie nie brakuje odrobiny wiatru, słońca, biogazu czy wody, by każda z technologii OZE mogła się rozwijać w oparciu o nowe przepisy „trójpaku energetycznego”.

Janusz Pilitowski, dyrektor Departamentu Energii Odnawialnej, Ministerstwo Gospodarki


 

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj