Burzliwa dyskusja dotycząca polskiego „energy-mix” trwa. Rozpoczęła ją publiczna debata 17 listopada 2011 r., zorganizowana przez Ministerstwo Gospodarki.

Podstawę do dalszej dyskusji stanowi raport z tej debaty „Mix energetyczny 2050 – analiza scenariuszy dla Polski”, dostępny od kilkunastu dni na stronie internetowej ministerstwa. Podstawową i chyba unikalną wartością dokumentu jest pokazanie wielu zróżnicowanych spojrzeń na proponowaną, przewidywaną czy oczekiwaną strukturę energetyczną naszego kraju. Również sposób formułowania wniosków i rekomendacji, a także propozycji optymalnego mixu energetycznego w 2050 r. jest formą zaproszenia do dyskusji a nie próbą narzucenia rozwiązania. Wszystkie sugestie i propozycje, niezależnie od tego, kto je zgłasza, są niezwykle cenne i powinny być wnikliwie rozpatrzone.

Zaproszenie do dyskusji

Tylko dzięki rzeczowej dyskusji, opartej na merytorycznych argumentach, i to pogłębionych o niezbędne analizy, możemy opracować optymalne rozwiązania. Bardzo często od razu odrzucamy pewne propozycje, bo jesteśmy z góry przekonani, że są one nie do przyjęcia. Jednakże niejednokrotnie po zastanowieniu okazuje się, że są to bardzo dobre rozwiązania, które powinniśmy wykorzystać. Z reguły dotyczy to zupełnie nowych podejść, burzących dotychczasowe stereotypy. Poruszam te kwestie, aby podkreślić, że będę stał na straży jak najbardziej otwartej, w pełni transparentnej dyskusji, która ma doprowadzić do określenia polskiego energy mix w 2050 r. Zapewniam, że wszystkie propozycje zostaną wnikliwie przeanalizowane, sugestie wzięte pod uwagę, a bieżące informacje o pracach w tym zakresie będą dostępne na stronie internetowej Ministerstwa Gospodarki. Zachęcam wszystkich do aktywnego udziału w tym przedsięwzięciu. Zwieńczeniem dyskusji w tym zakresie, a tym samym momentem określenia dla Polski optymalnego miksu energetycznego w 2050 r., będzie druga debata publiczna, która zostanie zorganizowana na przełomie września i października br. Oczywiście nie będzie to sztywna raz na zawsze wyznaczona struktura energetyczna, ale wskazany kierunek, który może być dostosowywany do stale zmieniających się warunków gospodarczych, społecznych, a przede wszystkim technologicznych.

Ile OZE w miksie

Jednym z bardzo istotnych elementów energy mix jest poziom udziału energii ze źródeł odnawialnych. Parametr ten z roku na rok zyskuje na znaczeniu. Można wręcz stwierdzić, że to on, jako podlegający największym zmianom, i to zawsze związanych ze wzrostem udziału, nadaje ton całemu energy mix. W większości opracowań zakłada się, że poziom udziału odnawialnych źródeł energii jest zależny przede wszystkim od kosztów. Wskazują one, że jeżeli decydujemy się na wyższe koszty, to możemy dosyć elastycznie zwiększać udział OZE. Klasycznym przykładem takiego podejścia jest spór, czy rozwijamy energetykę odnawialną, czy wprowadzamy elektrownie jądrowe. Przeciwnicy energetyki jądrowej argumentują, że jej wprowadzenie zabierze środki finansowe, które powinny być przeznaczone na rozwój wytwarzania energii ze źródeł odnawialnych. Ten aspekt kosztowy podkreśla dodatkowo wymiana poglądów na temat, która energia jest tańsza – czy ta z atomu, czy ta z wiatraków.

Absolutnie nie negując ważności aspektów kosztowych, chciałbym zwrócić uwagę na istnienie innych niż kosztowe ograniczeń poziomu udziału poszczególnych rodzajów energii. Dotyczy to szczególnie energetyki odnawialnej, bowiem musimy zadbać, aby wytwarzanie takiej energii odbywało się zawsze zgodnie z zasadą zrównoważonego rozwoju. Byłoby olbrzymim błędem rozwijanie wykorzystania OZE, które jednocześnie powodowałoby wylesianie terenów, naruszenie bioróżnorodności, pozbawienie przemysłu drzewnego surowca czy drastyczne zmniejszenie walorów krajobrazowych z uwagi na nadmierną koncentrację farm wiatrowych. Nie są to teoretyczne rozważania, bo taka sytuacja już występuje w Europie, a zjawisko to może się upowszechniać w związku z realizacją pakietu klimatyczno-energetycznego. Przejawem tego jest m.in. bardzo duży import biomasy do Unii Europejskiej, często z innych kontynentów.

„Najwyższy możliwy”

W tym kontekście wyrażam pogląd, że prawdopodobnie w perspektywie 2030 i 2050 r. określony udział OZE w energy mix dla Polski będzie odpowiadał maksymalnemu udziałowi możliwemu z uwagi na spełnienie wymogu podejścia zrównoważonego. Oczywiście ten maksymalny możliwy udział będzie także zależał od rozwoju technologii, np. opłacalnego w warunkach polskich (stopień nasłonecznienia) przekształcania energii słonecznej w elektryczną. Ten wywód dowodzi, że wprowadzenie energetyki jądrowej będzie skutkowało mniejszym udziałem węgla czy gazu w produkcji energii elektrycznej, a nie będzie rzutowało na udział wykorzystania odnawialnych źródeł energii, który i tak osiągnie najwyższy możliwy poziom.

Używam w stosunku do udziału OZE sformułowania „najwyższy możliwy” z pełnym przekonaniem, że jest ono uprawnione. Dodatkowo potwierdza to fakt opublikowania przez Ministerstwo Gospodarki projektu ustawy o odnawialnych źródłach energii. Ten od dawna oczekiwany projekt wyraża wolę wieloletniego wspierania rozwoju wykorzystania energii ze źródeł odnawialnych. A to jest bardzo ważny sygnał dla przedsiębiorców, a także osób fizycznych, które chcą inwestować w energetykę odnawialną.

Zbigniew Kamieński, zastępca dyrektora, Departament Rozwoju Gospodarki, Ministerstwo Gospodarki


 

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj