Główny inspektor ochrony środowiska złagodził kryteria oceny uszkodzonych samochodów sprowadzanych z zagranicy, co oznacza, że trudniej będzie je uznać za odpady motoryzacyjne.

Główny Inspektorat Ochrony Środowiska nie będzie już kwalifikował uszkodzonego pojazdu z zagranicy jako odpadu, jeżeli ma w dokumentacji adnotację o szkodzie całkowitej. Sprowadzone auta trafią do stacji demontażu jako odpady motoryzacyjne dopiero wtedy, gdy rzeczoznawcy uznają, że koszt naprawy przekracza 70 proc. wartości nieuszkodzonego pojazdu. Kryteria uznania samochodu za odpad są takie same dla aut sprowadzanych z USA, jak i Unii Europejskiej – informuje „Gazeta Prawna”.

To, co jest odpadem, określa ustawa z 27 kwietnia 2001 r. o odpadach (Dz.U. z 2007 r. nr 39, poz. 251 z późn. zm.), a dokładnie załącznik do tych regulacji. Inspektorzy ochrony środowiska kwalifikują uszkodzone pojazdy jako substancje lub przedmioty, które zostały rozlane, rozsypane, zgubione lub takie, które uległy innemu zdarzeniu losowemu, w tym uszkodzone w skutek wypadku lub prowadzenia akcji ratowniczej. Tak właśnie GIOŚ kwalifikuje wiele uszkodzonych aut z USA.

Z kolei na podstawie przepisów ustawy z 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji (Dz.U. nr 25, poz. 202 z późn. zm.). GIOŚ może nakazać przekazanie uszkodzonego samochodu do stacji demontażu pojazdów. To, że GIOŚ może nakładać obowiązek przekazania używanych pojazdów do stacji demontażu, zostało potwierdzone orzeczeniem WSA w Warszawie z 20 marca 2008 r. (IV SA/Wa 161/08). Sąd uznał, że taka praktyka nie narusza prawa.

Jeżeli auto zostanie zakwalifikowane jako odpad, to w grę mogą wchodzić również kary dla właściciela auta. Zgodnie z ustawą z 2007 roku o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (Dz.U. nr 124, poz. 859) na przywóz odpadów wymagane jest specjalne zezwolenie. Podczas prac w Sejmie nad ustawą mocno zaostrzono sankcje finansowe za przywiezienie odpadu do Polski bez odpowiedniej zgody. Obecnie za taki czyn grozi kara od 50 tys. do 300 tys. zł.

źródło: Gazeta Prawna

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj