Na terenie Trójmiasta obowiązuje już zatwierdzony przez wojewodę program ochrony powietrza – informuje „Gazeta Wyborcza”.

Powietrze w Trójmieście jest zanieczyszczone przede wszystkim przez unoszący się w powietrzu pył. Ten najbardziej niebezpieczny, który przedostaje się do płuc, jest niewidoczny gołym okiem. Dla porównania – średnica ludzkiego włosa to 50-100 mikrometrów, a średnica cząstek pyłu, który jest monitorowany w stacjach pomiarowych w Trójmieście, to mniej niż 10 mikrometrów. Na takich cząstkach przenoszone są różne niebezpieczne substancje, m.in. rakotwórczy benzoalfapiren.

Stężenie pyłu od paru lat przekracza w Trójmieście dopuszczalne poziomy, a to zmusiło urzędników do opracowania "programu ochrony powietrza dla aglomeracji trójmiejskiej". Wojewoda podpisał ten dokument tuż przed świętami. Z programu wynikają konkretne zalecenia, np. urzędnicy odpowiedzialni za drogi w Gdańsku mają zwiększyć w centrum i we Wrzeszczu częstotliwość sprzątania ulic na mokro do trzech razy na tydzień (mycie ulic znacznie zmniejsza pylenie). Prezydent Gdańska odpowiedzialna jest także za szybką rozbudowę sieci ciepłowniczej w nowych dzielnicach miasta – tak, by domy i osiedla ogrzewane były z elektrociepłowni, a nie pojedynczych pieców (indywidualne ogrzewanie jest jednym z poważniejszych źródeł pylenia). O swoje place, na których przeładowywane są sypkie, pylące substancje, muszą zadbać także szefowie portu w Gdyni – rozwiązaniem ma być budowa hal i przykrywanie hałd plandekami.

Poza tym wojewoda nakazuje gminom inwestycje w ekologiczny transport – budowę nowych linii tramwajowych i trolejbusowych, wprowadzenie taniego wspólnego biletu na całą metropolię, budowę kolei metropolitarnej i ścieżek rowerowych, z eksploatacji szybko wycofane mają być także przestarzałe autobusy, a nowe pojazdy mają wykorzystywać ekologiczne źródła zasilania – m.in. sprężony gaz ziemny. Monitoringiem wdrażania programu zajmować się ma m.in. Wojewódzka Inspekcja Ochrony Środowiska, co roku powstawać ma specjalny raport dotyczący efektów działań naprawczych.

źródło: Gazeta Wyborcza Trójmiasto

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj