Najwyższa Izba Kontroli zaprezentowała raport pokontrolny z realizacji zadań w zakresie infrastruktury wodociągowej i sanitarnej na obszarach wiejskich województwa warmińsko-mazurskiego w latach 2003-2005. Niedostatecznie rozwinięta infrastruktura kanalizacyjna na Warmii i Mazurach, zwłaszcza w gminach wiejskich, może zagrażać środowisku naturalnemu, a w rezultacie rozwojowi turystyki w tym regionie – to główny wniosek z kontroli, którą objęto 12 urzędów gmin oraz siedem przedsiębiorstw wod-kan. We wszystkich skontrolowanych gminach stwierdzono nieprawidłowości i uchybienia, polegające głównie na udzielaniu zamówień publicznych z naruszeniem prawa czy niewłaściwej eksploatacji obiektów. Władze gminne nie dość skutecznie rozwiązują problemy związane z gromadzeniem nieczystości ciekłych w zbiornikach bezodpływowych, a to może stanowić duże zagrożenie dla atrakcyjności regionu. Ale są też pozytywy – w ocenie NIK warto podkreślić działania władz samorządowych na rzecz dostępu mieszkańców wsi do urządzeń wod-kan. W objętym kontrolą okresie, kosztem 68,9 mln zł, wykonano 109 inwestycji w tym zakresie. Dzięki temu tzw. wskaźnik zwodociągowania gmin wzrósł z 71,1% w 2003 r. do 80,6% w 2005 r., natomiast skanalizowania – z 22,7% do 31,3%. Według NIK najgorzej w tym aspekcie wypada gmina Mrągowo, zaś najlepiej – Mikołajki.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj