Reklama

ad1a greenitaly

Woda zniknęła z jeziora. Katastrofa ekologiczna czy legalne działania?

Woda zniknęła z jeziora. Katastrofa ekologiczna czy legalne działania?
szp
23.06.2020, o godz. 8:34
czas czytania: około 3 minut
1

Woda w jeziorze cofnęła się o kilka metrów. Marszałek województwa pomorskiego uważa, że firma Energa OZE, która odpowiada za kontrolowane obniżenie wody w Jeziorze Głębokim w dolinie Słupi spowodowała być może katastrofę ekologiczną. Firma odpowiada, że wszystko odbyło się zgodnie prawem i uzyskanymi pozwoleniami.

Dalsza część tekstu znajduje się pod reklamą

Reklama

AD1B FORUM RECYKLINGU 2026 [01.07-27.10.26]

„Przerażające wieści z naszego Pomorskiego Zespołu Parków Krajobrazowych. Wygląda na to, że elektrownia wodna w Gałęźni Małej, należąca do spółki Energa, nomen omen spółki Energa OZE (ODNAWIALNE ŹRÓDŁA ENERGII), doprowadziła właśnie do niebezpiecznej z punktu widzenia ekologii sytuacji, a być może katastrofy ekologicznej, spuszczając w sposób nagły z jeziora Głębokiego nadmierną ilość wody na potrzeby napędzania turbin elektrowni” – napisał na swoim profilu na Facebooku marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk.

Jak dodał, w efekcie brzegi jeziora cofnęły się o kilka metrów, odsłaniając dno. „Zginęło tysiące organizmów. W tej chwili cała powstała masa rozkłada się powodując fetor i tworząc zagrożenie dla środowiska i to nie tylko dla samego jeziora, ale i dla rzeki Słupi” – stwierdził, dodając, że o sprawie została powiadomiona została policja oraz służby środowiskowe.

Zniszczeniu uległy także ikra, małże i ślimaki. To tony gnijących martwych już organizmów.

Działania zgodne z pozwoleniem

Energa OZE informuje, że poziom piętrzenia wody na Jeziorze Głębokim odbywał się zgodnie z prawem i był konieczny w związku z niezbędnymi pracami remontowych w Małej Elektrowni Wodnej Gałąźnia Mała. Jak tłumaczy w komunikacie, zdecydowano się na niego „biorąc pod uwagę bezpieczeństwo pracowników, obiektu i terenów okolicznych, chroniąc je przed ewentualnym podtopieniem przy przekroczeniu piętrzenia w czasie prac”.

Postój elektrowni został zaplanowany w okresie najmniejszych przepływów tj. od 15 czerwca do 18 czerwca. „Poziom obniżenia był dopuszczalny i zgodny z posiadanym przez spółkę Energa OZE pozwoleniem wodnoprawnym” – czytamy w komunikacie.

Maksymalny poziom eksploatacyjny na Jeziorze Głębokim (który jest jednocześnie normalnym, roboczym poziomem piętrzenia) wynosi 92,55 m n.p.m. a minimalny dopuszczalny – 90,45 m n.p.m. „Podczas prac remontowych poziomy piętrzenia mieściły się w dopuszczalnych granicach z pozwolenia wodnoprawnego. W chwili obecnej zbiornik się napełnia i zostanie przywrócony do pierwotnego poziomu w ciągu najbliższych dni” – zapewnia Energa OZE.

Informuje też, że obniżenie poziomu wody było całkowicie kontrolowane, zostało zaplanowane z  dużym wyprzedzeniem zaplanowane oraz przebiegało w tempie zgodnym z posiadanym przez spółkę pozwoleniem, dodając przy tym, że „obniżanie poziomu wody w tym tempie miało na celu umożliwienie organizmom żywym przemieszczenie się” a „(…) wahania poziomów jezior są zjawiskiem naturalnym i zależnym od warunków pogodowych” oraz „obumieranie fauny wodnej jest naturalnym procesem występującym w przyrodzie”.

– „Więc warto podkreślić, że martwe organizmy zalegają również pod poziomem wody. Właśnie ze względu na dobro organizmów żyjących w Jeziorze Głębokim zostały właściwie dobrane odpowiednie minimalne poziomy wody w tym zbiorniku” – zapewnia spółka.

To godzenie w dobre imię spółki

W komunikacie Energa OZE czytamy także, że kontrola przeprowadzona przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska 18 czerwca br. na terenie Elektrowni Wodnej Gałąźnia Mała nie wykazała, że doszło do naruszenia prawa, a „(…) krótkotrwałe wstrzymanie pracy elektrowni spowodowane potrzebą przeprowadzenia niezbędnych prac remontowych nie stwarza zagrożenia dla fauny i flory w obrębie jeziora Głębokie”.

Spółka Energa OZE pisze także, że „(…) wysuwanie bezpodstawnych oskarżeń w kierunku doświadczonych pracowników godzi w dobre imię spółki. Zarząd spółki Energa OZE wyraża ubolewanie nad powielaniem niesprawdzonych opinii przez osoby piastujące wysokie stanowiska samorządowe, które mają wszelkie narzędzia, a wręcz obowiązek do weryfikowania informacji” – kończy komunikat.

Źródła: inzynieria.com, energa-oze.pl

Udostępnij ten artykuł:

Reklama

Odpady (AD3b) KONTROLE [28.09-19.10.2026]

Komentarze (1)


Stefan

Komentarz #69894 dodany 2020-06-23 15:11:45

Energetyka wodna, a środowisko nie idzie w parze... „(…) krótkotrwałe wstrzymanie pracy elektrowni spowodowane potrzebą przeprowadzenia niezbędnych prac remontowych nie stwarza zagrożenia dla fauny i flory w obrębie jeziora Głębokie” to tak jakby stwierdzić ze kilkudniowy brak tlenu w atmosferze nie stanowi zagrożenia dla ludzi. Na suchych brzegach wszystko gnije ale jest ok. zgodnie z prawem.

Dodaj komentarz

Możliwość komentowania dostępna jest tylko po zalogowaniu. Załóż konto lub zaloguj się aby móc pisać komentarze lub oceniać komentarze innych.
Reklama

ad1a greenitaly

Te artykuły mogą Cię zainteresować

Przejdź do Woda i ścieki
css.php
Copyright © 2026