Tylko gra liczb?
Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!
Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?
Wykup dostęp — 5,00 zł?Rewolucja śmieciowa? w wielu gminach wprowadziła, zwłaszcza w swojej końcowej fazie, sporo zamieszania, chaosu i bałaganu, co skutkowało nerwową atmosferą wśród zarówno włodarzy gmin, jak i mieszkańców. Słyszy się o firmach, które ? choć wygrały przetargi ? wycofują się z podpisywania umów, ponieważ nie zmierzyły sił na zamiary lub za późno zorientowały się, że zaoferowane przez nie ceny nie pokryją faktycznych kosztów realizacji zadania. Mamy też zamieszanie z pojemnikami, które stały się artykułem deficytowym, mimo że ich ceny znacznie wzrosły. W efekcie mieszkańcy wielu gmin musieli gromadzić odpady w workach, bezskutecznie czekając na ich odbiór.
W lipcowym ?Przeglądzie Komunalnym? w wywiadzie ?Zaniechanie ? główny grzech samorządów? poseł Krystyna Poślednia mówi: ?Znowelizowana ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach jest dobra, szkoda tylko, że o przewidywanych w niej rozwiązaniach i konsekwencjach dla samorządów zaczęto rozmawiać tak późno?. Rację ma Piotr Szewczyk, który w tym samym wydaniu czasopisma w artykule ?Wspólna odpowiedzialność?, powołując się na system działający w Hesji, pisze: ?Szkoda, że te niemieckie doświadczenia ? w zakresie zarówno stosowanej techniki, jak i organizacji systemu i jego kontroli ? nie zostały szerzej wykorzystane przy tworzeniu polskiej >>rewolucji odpadowej<<. Uczenie się od lepszych jest zawsze tańsze i nie powoduje powtarzania błędów już kiedyś popełnionych?. Już ponad dwa lata temu na łamach ...
Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!
Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?
Wykup dostęp — 5,00 złMasz już dostęp do tego artykułu?
Podaj adres e-mail użyty przy zakupie — wyślemy Ci nowy link dostępu.